Według szacunków historyków, w antykomunistyczne podziemie w powojennej Polsce było zaangażowanych nawet 300 tysięcy osób. Kilkadziesiąt tysięcy z nich o wolną Polskę walczyło z bronią w ręku. Do dziś nie udało odnaleźć miejsc pochówku wielu Żołnierzy Wyklętych.

Nazwę „żołnierze wyklęci” przypisuje się Lidze Republikańskiej, która w 1993 r. zorganizowała na Uniwersytecie Warszawskim wystawę poświęconą polskiemu podziemiu antykomunistycznemu z przełomu lat 40. i 50. XX wieku. Określenie upowszechniło się dzięki publikacji Jerzemu Ślaskiemu, który w wydanej w 1996 r. książce o tym tytule opisał powojenne walki żołnierzy zgrupowania „Orlik” z komunistami .

reklama

– Pod pojęciem „żołnierze wyklęci” kryje się bardzo zróżnicowany wachlarz setek mniejszych większych organizacji – od małych grup uczniowskich, przez podziemne drużyny harcerskie, lokalne grupy zbrojne, aż po duże ogólnopolskie organizacje polityczne i wojskowe – uważa dr hab. Rafał Wnuk, historyk a zarazem redaktor „Atlasu polskiego podziemia niepodległościowego 1944 1956”.

Według szacunków Instytutu pamięci Narodowej, w wyniku działań komunistycznego rezimu zginęło około 50 tys. obywateli Polski. Część stracono na mocy wyroków sądowych, część zamordowano lub zmarło w kazamatach Urzędów Bezpieczeństwa czy Informacji Wojskowej, a także więzieniach i obozach. Wielu zginęło w walce lub w trakcie akcji pacyfikacyjnych. Ciała niejednokrotnie zakopywano w nieznanych do dziś miejscach.

Niewielką liczbę pomordowanych przez komunistyczne władze udało się odnaleźć dzięki działaniom IPN m.in. na Łączce Cmentarza Wojskowego na Powązkach. W efekcie prac pod kierownictwem dra hab. Krzysztofa Szwagrzyka, odkryto szczątki mjr Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory” czy ppłk. Stanisława Kasznicy – ostatniego dowódcy Narodowych Sił Zbrojnych . W Gdańsku odnaleziono za to szczątki Danuty Siedzikówny „Inki”, a także Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”.
Niestety, wciąż poszukiwane są szczątki zarówno gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” – szefa Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej, jak i rotmistrza Witolda Pileckiego. Nie udało się też ustalić miejsca pochówku szefostwa IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”: płk. Łukasza Cieplińskiego, mjr. Adama Lazarowicza, por. Józefa Rzepki, kpt. Franciszka Błażeja, por. Józefa Batorego, Karola Chmiela oraz mjr. Mieczysława Kawalca, którzy 1 marca 1951 zostali zgładzeni w warszawskim więzieniu przy ul. Rakowieckiej. Dla upamiętnienia tej egzekucji właśnie 1 marca obchodzony jest Narodowy Dzień pamięci Żołnierzy Wyklętych.

reklama