Jeszcze kilka dni temu rywalizował w finale ligi australijskiej, a w przeszłości występował też w lidze NBA. Casper Ware w piątek, 22 marca odesłał do klubu z Ostrowa Wielkopolskiego podpisany kontrakt i oficjalnie został zawodnikiem Arged BM Slam Stali!
To był gracz, któremu zarząd klubu oraz trener Wojciech Kamiński przyglądali się od początku. Gwiazda ligi australijskiej, mierzący niespełna 180 centymetrów dynamiczny rozgrywający ma znacząco wzmocnić żółto-niebieskich. – Mamy naprawdę świetny zespół. Teraz postawiliśmy sobie jeszcze za cel, aby ściągnąć go do naszej drużyny. Patrząc na to, gdzie występował wiedzieliśmy, że to na pewno nie będzie łatwe zadanie. I faktycznie, musieliśmy się sporo napracować, ale dzięki temu te chwile są tak bezcenne – mówi prezes, Paweł Matuszewski. – Casper miał wiele ofert z innych klubów, ale ostatecznie wybrał tę naszą i bardzo się z tego powodu cieszę. Włożony trud nie poszedł na marne. Mamy świetny zespół, który do tej pory zrobił bardzo wiele. Wywalczyliśmy Puchar Polski. Teraz dokładamy do składu jeszcze jednego zawodnika i czekamy na kolejne mecze – dodaje właściciel wicemistrzów Polski.
Casper Ware przeszedł na zawodostwo w 2012 roku, po czterech latach spędzonych na studiach na uczelni Long Beach State. Jego kariera rozpoczęła się od występów w Lidze Letniej NBA, kiedy reprezentował barwy Detroit Pistons. Rozgrywający następnie był MVP drugiej ligi włoskiej ze średnimi 20,6 punktu, 3,8 zbiórki i 4,8 asysty. To zaowocowało kontraktem szczebel wyżej, w znanym Virtusie Bolonia. Tam spisywał się świetnie, choć w jego głowie czasy czas tliły się marzenia o NBA.
Te udało się spełnić w 2014 roku, kiedy Casper Ware dołączył do drużyny Philadelphia 76ers. W swoim drugim występie zdobył pierwsze punkty w NBA, wtedy spędził na parkiecie 22 minuty, zdobywając siedem “oczek”, dwie asysty, dwie zbiórki i przechwyt. Był tam na zasadzie 10-dniowego kontraktu, drużyna z Pensylwanii zaproponowała mu podobny po upływie wspomnianego terminu i finalnie został z zespołem do końca sezonu zasadniczego, które wypadało wówczas dla 76ers na 15 kwietnia. W następnych latach Ware występował też w Niemczech, Chinach, Francji. W zespole Asvel zdobył mistrzostwo kraju, będąc MVP finałów. Pracował też w Waszyngtonie z zespołem Wizards, spędził tam cały okres przygotowawczy w 2016 roku. Grał w meczach przedsezonowych.
Ważnym etapem w jego karierze były przenosiny do Australii, gdzie został prawdziwą gwiazdą. W jednym ze spotkań zdobył 38 punktów i trafił osiem rzutów za trzy. W sezonie 2017/2018 jego Melbourne United zdobyło mistrzostwo Australii, a on znacząco się do tego sukcesu przyczynił. Co mecz zdobywał średnio 16,7 punktu, 2,9 zbiórki oraz 4,4 asysty. W rozgrywkach, które niedawno się zakończyły spisywał się jeszcze lepiej, bowiem zatrzymał swoje średnio na poziomie 18,8 punktu, 3,0 zbiórki oraz 4,4 asysty w 32 meczach. W zakończonym finale jego drużyna po walce przegrała z Wildcats Perth 1-3. Sam Ware w każdym z meczów spędzał na parkiecie średnio ponad 30 minut i był wiodącym zawodnikiem. W finałowych meczach zdobywał odpowiednio 19, 14, 10 i 18 punktów. We wcześniejszym spotkaniu z Sydney Kings zaliczył aż 30 punktów i wprowadził drużynę do finału.
Casper Ware @CWARE22 is a beast. @MelbUnitedHQ going back2back. Can the @NBL season start already! pic.twitter.com/yOUqoK47pP
— Sam Bennett (@sambenno) September 19, 2018





