Adrian Cyfer nieźle zaczął zawody w Gnieźnie, ale później było już tylko gorzej. W czwartej serii pojechała za niego rezerwa taktyczna, a powrót do ścigania w biegach nominowanych to była już przysłowiowa musztarda po obiedzie.
reklama
Adrian Cyfer nieźle zaczął zawody w Gnieźnie, ale później było już tylko gorzej. W czwartej serii pojechała za niego rezerwa taktyczna, a powrót do ścigania w biegach nominowanych to była już przysłowiowa musztarda po obiedzie.