Piekielnie trudne zadanie przed żużlowcami Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski, którzy co prawda nie zwykli przegrywać na swoim torze, a w sobotę o 16:30 zmierzą się z niepokonanym faworytem eWinner 1. Ligi, eWinner Apatorem Toruń.
Zespół z Torunia jest naszpikowany gwiazdami, które z powodzeniem mogłyby się ścigać w PGE Ekstralidze. Zresztą w tym sezonie to robią, startując jako goście w najlepszej żużlowej lidze świata. Patrząc tylko na skład obu drużyn na papierze, ostrowska drużyna nie powinna mieć żadnych szans w starciu z potentatem z Torunia. Świetny w tym sezonie Jack Holder, były mistrz świata z 2012 roku, jego starszy brat, Chris Holder oraz solidny Rosjanin, Wiktor Kułakow są postrachem wszystkich pierwszoligowców.
Do tego mamy w składzie Adriana Miedzińskiego, który swego czasu wygrywał Grand Prix w Toruniu i bardzo regularnego w pierwszej lidze Tobiasza Musielaka. Nic więc dziwnego, że zespół z Torunia nie tylko miażdży rywali na swoim torze, ale na wyjeździe najmniej zdobył 51 punktów w Daugavpils. Wszystkie pozostałe mecze wygrywał jeszcze bardziej zdecydowanie.
Dobra wiadomość jest taka, że na tor powrócił w piątek Kacper Grzelak, który podczas meczu w Gdańsku doznał urazu ręki. Na szczęście szybciej niż zakładano wyleczył kontuzję i być może będzie zdolny do jazdy w sobotę. Póki co, w awizowanym składzie jest Jakub Krawczyk. Pod numerem 16 powinien znaleźć się Jonas Jeppesen.
Bilety na sobotni mecz w Ostrowie wciąż są dostępne. Na Stadion Miejski może bowiem wejść do 50 procent pojemności tego obiektu. Żużlowcy liczą na doping kibiców, a sami obiecują walkę o sprawienie niespodzianki, żeby nie powiedzieć sensacji.
Awizowane składy
eWinner Apator Toruń
1. Jack Holder
2.Chris Holder
3.Wiktor Kułakow
4.Tobiasz Musielak
5.Adrian Miedziński
6.Kamil Marciniec
7.Igor Kopeć – Sobczyński
Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski
9.Grzegorz Walasek
10.Tomasz Gapiński
11.Adrian Cyfer
12.Rafał Okoniewski
13.Nicolai Klindt
14.Jakub Krawczyk
15.Sebastian Szostak


