To był jeden z tych meczów, które przejdą do historii ostrowskiego żużla. Po raz pierwszy w tym sezonie przegrał faworyt eWinner 1. Ligi, Apator Toruń. Było to jednocześnie pierwsze w historii zwycięstwo ostrowian nad drużyną z miasta Kopernika. Prezes TŻ Ostrovia Waldemar Górski nie kryje radości, że twierdza Ostrów została obroniona i podkreśla zasługi Jonasa Jeppesena, bez dwóch zdań bohatera meczu z liderem tabeli.
reklama

