Orzeł Łódź potwierdził, że jest drugą siłą eWinner 1. Ligi po faworycie z Torunia. O ile z liderem Arged Malesa TŻ Ostrovia odniosła sensacyjne zwycięstwo w deszczu i na błocie, przy genialnym występie Jonasa Jeppesena, o tyle wicelider tabeli z Łodzi wygrał minimalnie na torze, który do soboty był twierdzą nie do zdobycia. Orzeł pokonał ostrowian 46:44. – Zabrakło kilku punktów – powiedział po meczu Waldemar Górski, prezes klubu.
reklama

