Kiedy na początku czwartej kwarty Sherror Dorsey-Walker trafił za 3 punkty, Pszczółka Start Lublin wygrywała w Ostrowie już różnicą 13 punktów. Arged BMSlam Stal dzięki obronie strefowej zanotowała serię 14-0 i w 35 minucie wyszła na prowadzenie 68:67, by ostatecznie zwyciężyć 79:74. To trzecie z rzędu zwycięstwo ostrowskiej drużyny w tym sezonie.

Do przerwy goście wygrywali 39:33 i był to najniższy wymiar kary dla słabo grających ostrowian. Znów był stare grzechy, rzuty z nieprzygotowanych pozycji, mnóstwo strat i prostych błędów. Brakowało tego ognia, który kibice zobaczyli w czwartej kwarcie.

reklama

Już po przerwie Arged BMSlam Stal zaczęła grać lepiej, bo dwie trójki trafił James Florence, a jedną dołożył Taurean Green. Start jednak szybko wrócił do swojej gry i ostatecznie po 30 minutach prowadził różnicą 10 punktów.

Przełom nastąpił w czwartej kwarcie za sprawą obrony strefowej gospodarzy. Przy ławce trenersiej szalał Łukasz Majewski, który momentami sprawiał wrażenie, jakby chciał wejść na parkiet i pomóc swojej drużynie. Ta wreszcie grała z charakterem i broniła tak jak oczekuje jej trener. Przewaga Startu stopniała momentalnie.

W ostatniej kwarcie na wysokie obroty wskoczył Chris Smith, który zakończył mecz z 19 punktami. Najlepsze spotkanie w barwach Stali zagrał James Florence, choć pozytywną ocenę można mu wystawić tylko za drugą połowę. Wielkie słowa uznania dla Jakuba Garbacza. Duże brawa dla Szymona Ryżka, który nawet jak nie szło kolegom, to on próbował szarpać. Shaw King pokazał, że pomimo 38 lat potrafi nadal fantastycznie zbierać i stanowił zaporę nie do przebicia przez gości.

To oczywiście nie był jakiś porywający mecz koszykarzy Arged BMSLam Stali, ale brawa za odwrócenie losów meczu. Jeśli wygrywa się przy 22 stratach, to pokazuje, że zespół ma jeszcze wiele do poprawy. We wtorek zespół Łukasza Majewskiego uda się na wyjazdowy mecz z Treflem Sopot.

Arged BMSlam Stal Ostrów – Pszczółka Start Lublin 79:74 (14:23, 19:16, 21:25, 25:10)

Arged BMSlam Stal: Chris Smith 19, James Florence 16, Jakub Garbacz 15, Szymon Ryżek 10, Josip Sobin 8, Taurean Green 6, Jarosław Mokros 3, Shawn King 2, Marcin Dymała 0.

Pszczółka Start: Kamil Łączyński 15, Kacper Borowski 14, Martins Laksa 12, Sherron Dorsey-Walker 12, Mateusz Dziemba 7, Armani Moore 7, Lester Medford Jr 5, Roman Szymański 2, Damian Jeszke 0, Bartłomiej Pelczar 0.

reklama