Oliver Berntzon, który w sezonie 2021 zadebiutuje w cyklu Grand Prix ma w przyszłym roku reprezentować barwy Arged Malesa TŻ Ostrovia. Szwed chce odejść z Gniezna, a kuszony jest przez kilka klubów. Wszystko wskazuje na to, że wybierze ofertę ostrowskiego klubu. Niezaprzeczalnym atutem w tym przypadku jest tor, na którym Berntzon notuje świetne wyniki. Start jednak nie złożył broni w walce o swojego zawodnik.

27-letni żużlowiec w tym sezonie w Gorican święcił swój największy indywidualny sukces. Zajął drugie miejsce w Grand Prix Challenge, co oznacza, że w 2021 roku będzie pełnoprawnym uczestnikiem cyklu Grand Prix.

reklama

Szwed w eWinner 1. Lidze legitymował się 13.średnią – 2,017. W porównaniu z rokiem 2019 Berntzon minimalnie się poprawił. Wówczas miał przeciętną 1,980, co dawało mu 14 miejsce wśród najskuteczniejszych żużlowców zaplecza PGE Ekstraligi. W tym sezonie jako gość wystąpił w Betard Sparcie Wrocław, ale nie był to okazały debiut w elicie.

Oliver Berntzon narzekał na gnieźnieński tor, za którym nie specjalnie przepada. Zdecydowanie inaczej prezentuje się w Ostrowie. Zawsze, gdy przyjeżdżał tutaj z zespołem Startu, notował bardzo dobre wyniki. Fakt, że Szwed lubi ostrowski owal przemawia za decyzją 27-latka. Kuszony jest bowiem przez kluby z Tarnowa czy nawet beniamina z Krosna. Wygląda jednak na to, że w listopadzie zostanie przedstawiony jako reprezentant Arged Malesa TŻ Ostrovia.

Z kolei zawodnikiem do lat 24 ma być Patrick Hansen. Młody Duńczyk na co dzień mieszka w Ostrowie, a we wtorek pochwalił się w mediach społecznościowych, że właśnie odebrał nowego busa z salony braci Garcarków w Ociążu. Skojarzenia, że trafi zatem do Arged Malesa TŻ Ostrovii są więc oczywiście. Hansen w tym sezonie ścigał się w 2.Lidze Żużlowej w barwach klubu z Rzeszowa, gdzie osiągnął średnią 2,000.

W Ostrowie nie uda się natomiast zatrzymać Jonasa Jeppesena, który ma lukratywne oferty z klubów PGE Ekstraligi. Najprawdopodobniej rudowłosy Duńczyk wyląduje w klubie z Częstochowy.

reklama