Zwyciężyli w pierwszym meczu, wygrali też na koniec rundy. Szczypiorniak Gorzyce Wielkie pokonał w sobotni wieczór w Grodkowie tamtejszy Olimp 34:30, prowadząc do przerwy 20:13.

Beniaminek na inaugurację wygrał 19 września we własnej hali z PKM Zachód AZS UZ. Na kolejny triumf zespół z Gorzyc Wielkich czekał prawie trzy miesiące. Po serii ośmiu z rzędu przegranych meczów, w sobotni wieczór w Grodkowie, zła karta się odwróciła.

reklama

Przede wszystkim Szczypiorniak zagrał na dużo lepszej skuteczności, o czym świadczy rzucone do przerwy 20 bramek i prowadzenie różnicą 7 trafień. Po wyrównanym pierwszym kwadransie, gdzie toczyła się gra bramka za bramkę, goście odskoczyli od stanu 9:9, rzucając 4 bramki z rzędu.

W 36 minucie Szczypiorniak miał już osiem bramek przewagi, wygrywając 23:15. W 52 minucie gospodarze odrobili pięć bramek straty i przegrywali tylko 26:29. Na szczęście nie powtórzył się scenariusz z poprzedniego meczu i zespół z Gorzyc Wielkich nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa, triumfując 34:30, choć jeszcze w 57 minucie było tylko 31:29 dla Szczypiorniaka.

Aż 12 bramek dla zwycięzców rzucił Paweł Dutkiewicz. Po 5 dołożyli Krzysztof Dutkiewicz, Paweł Piosik i Mateusz Jedwabny. Szczypiorniak pierwszą rundę zakończył na dziesiątej pozycji z dorobkiem 6 punktów, wyprzedzając po 11 kolejce MKS Real Astromal Leszno.

UKS Olimp Grodków – SPR Szczypiorniak Gorzyce Wielkie 30:34 (13:20)

Szczypiorniak: Marciniak, Cieślak – Pernak 2, Piosik 5, Adamczak 4, Jaruzel, Aleks, Jedwabny 5, Przyszlak, K.Dutkiewicz 5, P.Dutkiewicz 12.

reklama