-Aplikuję sobie sześć treningów tygodniowo w okresie przygotowawczym. Pewnie, że wolimy jeździć na motorach niż przelewać pot na siłowni, ale wiemy, że bez tej ciężkiej pracy nie ma wyników na torze. Trener Staszewski jest dla nas wzorem. Jest bardzo wysportowany, a na dodatek pokazał na tym w tym roku, jak się jeździ na żużlu, bo ponownie wsiadł na motocykl – mówi Kacper Grzelak, junior Arged Malesa TŻ Ostrovia.
reklama


