Nadzwyczajne środki ostrożności na derby w V lidze. Na trybunach spokój (foto)

0

3_

Zdjęcie 2 z 12

Kilkudziesięciu kibiców na trybunie głównej Stadionu Miejskiego, a środki ostrożności, jakby był to mecz podwyższonego ryzyka. Organizatorzy derbów piłkarskich w V lidze musieli być przygotowani na każdą ewentualność. Na szczęście, na trybunach był spokój, kibice z Kalisza nie przyjechali, a na boisku derbowy pojedynek 3:2 wygrała Ostrovia 1909 Ostrów.

reklama

Derbów ostrowsko – kaliskich nie było już ładnych kilka lat. KKS 1925 Kalisz gra w II lidze, a Ostrovia 1909 Ostrów w piątej. Raczej szybko pierwsze drużyny z tych miast ponownie się nie spotkają. Za to w jednej lidze z Ostrovią występują rezerwy KKS-u Kalisz.

W sobotę pierwszy zespół kaliskiego klubu rozgrywał swój mecz w Puławach. Rezerwy do Ostrowa przyjechały więc młodym składem, piłkarzami z roczników 2003-2006. Był to pojedynek na szczycie tabeli V ligi.

Organizatorzy, pomni doświadczeń sprzed lat, gdy dochodziło do ekscesów pomiędzy zwaśnionymi kibicami z Kalisza i Ostrowa, chcieli zorganizować derby w V lidze bez udziału publiczności. Na to jednak nie zgodził się ani WZPN, a także policja sugerowała, że łatwiej będzie zapanować nad ewentualną grupą pseudokibiców na stadionie.

W efekcie TP Ostrovia 1909 Ostrów musiała przygotować się na ten mecz, dmuchając na zimne. Ochrona najwierniejszych fanów biało-czerwonych pasiaków sprawdzała przed wejściem na stadion bardzo szczegółowo. Na szczęście żadni chuligani na stadion nie dotarli i mecz odbył się w spokojnej atmosferze na trybunach. Klub wynajęcie ochrony kosztowało dodatkowe pieniądze. Widzów na trybunach nie było może nawet stu.

Na boisku za to działo się sporo. Prowadzenie dla Ostrovii tuż przed przerwą dał Mikołaj Marciniak. Na 2:0 w 57 minucie podwyższył Maksymilian Kaczmarek. W 70 minucie kaliszanie zdobyli kontaktowego gola. W 88 minucie Mikołaj Marciniak strzelił bramkę na 3:1 i wydawało się, że jest po meczu.

Nic bardziej mylnego. W 90 minucie Patryk Soboczyński strzelił na 3:2 dla rezerw KKS-u, a chwilę później przyjezdni w doliczonym czasie mieli jeszcze stuprocentową okazję do wyrównania. Na szczęście dla ostrowian, trafili obok słupka i Ostrovia 1909 Ostrów mogła odetchnąć z ulgą.

Zespół Piotra Konstanciaka umocnił się na fotelu lidera tabeli V ligi. Ma 5 punktów przewagi nad Orłem Mroczeń i Zawiszą Łęka Opatowska.

reklama