Rewanż za przegrany finał Pucharu Europy (foto)

0

3

Zdjęcie 3 z 18

Koszykarzom BM Stali Ostrów udał się rewanż na Ironi Ness Zionie, który pozbawił ostrowskiej drużyny przed rokiem zwycięstwa w finale FIBA Europe Cup. Oczywiście, Stalówka zrewanżowała się zespołowi z Izraela w znacznie mniej prestiżowych rozgrywkach ENBL. Zespół Andrzeja Urbana pokonał we wtorkowy późny wieczór w Arenie Ostrów drużynę spod Tel Awiwu 92:76.

reklama

Początek pierwszego meczu z udziałem BM Stali Ostrów w ramach rozgrywek European North Basketball  League z Ironi Ness Ziona był wyrównany. Po 10 minutach zespół Andrzeja Urbana prowadził 21:18. Ostrowianie mieli problem z zatrzymaniem środkowego Jeroma Meyinsee, którego faulowali, a ten zdobywał punkty z rzutów wolnych. Zespół z Izraela nie trafił w pierwszej kwarcie żadnego rzutu z dystansu. BM Stal zdobyła 9 punktów z obwodu.

W drugiej kwarcie po serii 14-0 BM Stal prowadziła w 16 minucie aż 44:26. Ironi pudłowało z dystansu. Do 20 minuty miało 0 na 9 za 3 punkty i dopiero pod koniec drugiej kwarty CJ Williams przerwał niemoc rzutową gości, którzy do przerwy przegrywali 42:53. Skuteczność z gry po dwóch kwartach BM Stal miała na poziomie 57 procent, a Ironi Ness Ziona 37. Świetnie grał Nemanja Djurisić. Czarnogórzec na koncie miał 14 punktów i 5 zbiórek.

W 23 minucie 4 faul złapał Damian Kulig. Kapitanowi BM Stal Ostrów sędziowie bardzo skrupulatnie gwizdali przewinienia. Ironi odrobiło z 18 punktów straty aż 11 i przegrywało tylko 49:56. W 25 minucie czwarty faul złapał również Aigars Skele. Na szczęście dla Stali, rywal nadal pudłował z dystansu. W 26 minucie mieli skuteczność na poziomie 15 procent (2 na 13). Po kontrze CJ Williamsa zakończonej efektownym wsadem w 27 minucie przewaga ostrowian stopniała do zaledwie 5 punktów. Było 60:55 i o czas poprosił trener Andrzej Urban.

W trzeciej kwarcie przewaga ostrowian zmniejszyła się nawet do trzech punktów, ale odpowiedział celnie z dystansu Aleksander Załucki. Po 30 minutach w Arenie Ostrów żółto-niebiescy prowadzili 68:61.

Początek czwartej kwarty to poprawa gry w obronie ostrowian, szybki atak i skuteczne wykończenie akcji, co w 33 minucie dało ponownie dwucyfrową przewagę 75:63 i o czas prosił trener gości Elad Hasin. Po dobitce Damiana Kuliga w 34 minucie Stal prowadziła już 80:63. W 35 minucie gospodarze wyrównali najwyższą 18-punktową przewagę z drugiej kwarty.  W 39 minucie było 90:71, a mecz zakończył się wygraną ostrowian 92:76. Stal trafiła 13 trójek na 31 prób. Z kolei Ironi zaledwie 3 na 26 rzutów. Najlepszym graczem BM Stali wybrano Nemanję Djurisicia, a Ironi Tylera Beya.

BM Stal Ostrów – Ironi Ness Ziona 92:76 (21:18, 32:24, 15:19, 24:15)

BM Stal: Garbacz 17, Djurisić 17, Kulig 15, Załucki 11, Silins 10, Skele 10, Thomas 8, Reyonold 4, Siewruk 0.

Ironi Ness: Bey 28, Buchanan 11, Williams 10, Cooper 8, Meyinsse 6, Harrell 5, Adam 4, Levinson 2, Ahoroni 2.

reklama