29 listopada 1830 roku w Królestwie Polskim wybuchło powstanie listopadowe, do którego hasło dali młodzi podchorążowie i belwederczycy pod dowództwem porucznika Piotra Wysockiego. Obejmowało ono ziemie zaboru rosyjskiego, ale Wielkopolanie pośpieszyli na pomoc, ruszali przecież do walki za wspólną sprawę – niepodległość Ojczyzny.
Ziemie Wielkopolski znajdowały się na mocy postanowień Kongresu Wiedeńskiego w dwóch zaborach – Pruskim i Rosyjskim. Część zachodnia, południowa i centralna z Poznaniem jako stolicą, wchodziła w skład Wielkiego Księstwa Poznańskiego; część wschodnia z Kaliszem i Koninem była już w zaborze rosyjskim. Granica między Księstwem a Królestwem biegła od Torunia przez Jezioro Powidzkie, wzdłuż Warty i Prosny; miasteczkiem granicznym były np. Skalmierzyce. Zielona granica czasu powstania wiodła właśnie przez Prosnę i przedarło się przez nią ponad 3.000 ochotników. Historia odnotowała nazwiska 217 powstańców z samego Poznania, byli to przedstawiciele różnych warstw społecznych, a wśród nich 33 gimnazjalistów. Do powstania ciągnęli obywatele z całego Księstwa Poznańskiego – byli wśród nich tak wybitni wodzowie jak pułkownik napoleoński Dezydery Chłapowski (mianowany wkrótce generałem), generał Franciszek Dzierżykraj Morawski z Luboni, hrabia Tytus Działyński z Kórnika – jeden z fundatorów poznańskiego pułku, były lekarz i społecznik Karol Marcinkowski, bracia Mielżyńscy, pułkownik Niegolewski, generał Umiński, Karol Libelt, były młody drukarz w przyszłości zasłużony księgarz Walenty Stefański… Byli wśród ochotników księża, rzemieślnicy, subiekci, nawet kataryniarz, folwarczna służba z okolicznych majątków.
Poznańczyków sformowano pułk jazdy poznańskiej pod dowództwem płk. Augustyna Brzeżańskiego. Kapelanem został mianowany ksiądz Adam Loga, nauczyciel religii z Gimnazjum św. Marii Magdaleny w Poznaniu. Wielkopolanie służyli także w innych formacjach, między innymi w słynnych Czwartakach, w artylerii, w pułkach piechoty.
Zza kordonu do Królestwa Polskiego Wielkopolanie przemycali dla powstańców broń, amunicję, opatrunki i leki, a także pieniądze. Kierowała tą akcją między innymi córka generała Jana Henryka Dąbrowskiego – Bogusława Mańkowska.



W październiku 1831 roku, po ostatecznej klęsce, armia polska przekroczyła granicę pruską (między innymi w Brodnicy) i złożyła broń. Obywatele Królestwa udali się na emigrację, a na powstańców z terenu zaboru pruskiego spadły kary w postaci konfiskat majątku i więzienia w twierdzy.
Leci liście z drzewa,
Co wyrosło wolne;
Znad mogiły śpiewa
Jakieś ptaszę polne
( Wincenty Pol )
W Ostrowie na Starym Cmentarzu zachowały się trzy mogiły powstańców listopadowych. Mamy nadzieję, że w rocznicę powstania nie pozostaną zapomniani, zarówno przez przedstawicieli władz miasta, jak i przez zwyczajnych, szanujących przeszłość Ostrowian. Powstańcy listopadowi, którzy znaleźli wieczny spoczynek na naszym cmentarzu to:
Józef Brokański prawdziwe nazwisko Józef Cichowski. Urodził się w 1810 roku w Lubczy Jarosławskiej. Jako 20-latek bił się w powstaniu listopadowym, między innymi brał udział w krwawej bitwie pod Ostrołęką. Po upadku powstania, jak wielu jego uczestników, znalazł schronienie w Wielkopolsce. Zamieszkał w Ostrowie, poślubił Wielkopolankę – Elżbietę Drygasównę, z którą miał jedną córkę – również Elżbietę. W 100 lecie powstania listopadowego, w 1930 roku, ostrowskie Towarzystwo Powstańców i Wojaków, postawiło na jego mogile piękny, okazały pomnik, bogaty w narodową symbolikę. Masywny krzyż z koroną cierniową – symbolem męczeństwa – wieńczy nagrobek. Na jego cokole umieszczony jest po prawej stronie symbol kotwicy, a po lewej wieniec laurowy i liść palmy. Wieniec laurowy, symbol zwycięstwa i bohaterstwa jest wyrazem uznania dla powstańca i jego zbrojnego czynu, natomiast liść wiecznie zielonej palmy ma wiele znaczeń, może być symbolem zwycięstwa, życia wiecznego i zmartwychwstania, a także symbolem chwały męczenników, w tym przypadku męczenników za wolność.
Antoni Chiżyński, herbu Ostoja, urodzony w Przygodzicach 31 maja 1811 roku, to potomek znanego wielkopolskiego ziemiańskiego rodu. Walczył w 2 Pułku Ułanów Kaliskich pod dowództwem pułkowników Grodzickiego i Sczanieckiego. Po klęsce powstania powrócił do Wielkopolski i zaangażował się w prace wielkopolskich organiczników. W 1848 był związany z ruchem powstańczym. Za swą działalność zapłacił więzieniem w pruskiej fortecy. Od 1850 roku był posłem na Sejm Pruski. W 1863 roku organizował pomoc dla powstania styczniowego. Był żonaty z Marią Poplińską, mieli 6 dzieci – cztery córki i dwóch synów. Na skromnej płycie jego grobu widnieje napis:
ŚP
Antoni Chiżyński
Weteran z 1831 roku
Poseł na sejm
ur. d. 31 Maja 1811 r.
zm. 1 Października 1886 r.
Requiescant in pace !
Franciszek Kutzner ( 1813-1884 ) – weteran z 1831 roku, pochodził z okolic Leszna. Gdy szedł do powstania miał zaledwie siedemnaście lat. Po powstaniu zamieszkał w Ostrowie.
A teraz chwała na ziemi tym, co legli lub walczyli w onym wiekopomnym boju, a wieczny odpoczynek duszom bohaterów… tam w niebie.
Donata Dominik-Stawicka



