Gratka dla kibiców Kolejorza. Lech Poznań ma swoje muzeum (foto)

0

3

Zdjęcie 3 z 4

Symbolicznego otwarcia dokonano w poniedziałek, a w okolicach rozpoczęcia rundy wiosennej będzie można zwiedzać Muzeum Lecha Poznań. Budowa kosztowała 2,5 miliona złotych i została w całości pokryta z budżetu klubu.

reklama
– Pomysł muzeum zrodził się kilkanaście lat temu. W międzyczasie było kilka przymiarek, ale wkraczając w rok stulecia oficjalnej rejestracji klubu, temat nabrał realnych kształtów. Przez kilka miesięcy specjalnie powołany zespół pracował nad koncepcją i szykował projekt, który został wdrożony w życie. Następnie rozpoczęły się pracę budowlane, a po ich zakończeniu finalny etap, czyli nadanie ostatecznego kształtu i umieszczenie wszystkich elementów, czyli nie tylko eksponatów, ale również multimediów – informuje Lech Poznań.

– Od początku zależało nam na tym, żeby muzeum zlokalizowane było w samym „sercu” stadionu przy Bułgarskiej, czyli nieopodal szatni i wyjścia na murawę. Wszystko po to, żeby przeszłość mieszała się z teraźniejszością. A umiejscowienie – w kameralnej przestrzeni ponad 100 metrów kwadratowych – przy recepcji i holu głównym sprawia, że muzeum będzie znajdować się idealnie na trasie wycieczek stadionowych – czytamy dalej w komunikacie prasowym klubu. – Lech ma piękną i bardzo bogatą historię, na którą składa się praca wielu pokoleń osób i którą należy się chwalić. Stąd decyzja o doprowadzeniu do szczęśliwego finału tej inwestycji, serdecznie zapraszamy do zwiedzania – mówi prezes Lecha Poznań, Karol Klimczak.



– Muzeum powstało, ale taka inwestycja nigdy nie jest skończona i wciąż jeszcze w naszej ekspozycji mogą i będą następować zmiany. Po pierwsze, liczymy bowiem na kolejne trofea, które będą powiększać naszą już i tak pokaźną gablotę pucharową. A po drugie, wciąż zachęcamy do kontaktu osoby, które chciałyby pomóc i przekazać bezcenne pamiątki. Po to, żeby mogły cieszyć oczy szerszej grupy kibiców – tłumaczy szef działu marketingu wizerunkowego Kolejorza, Wojciech Terpiłowski.

Co już znajduje się w muzeum? Oczywiście trofea. – W niektórych przypadkach tutaj wykonaliśmy repliki, ponieważ puchary były np. „przechodnie”. Znajduje się również kilka przedmiotów o niesamowitej wartości. Mamy nagrodę, jaką otrzymał Bartosz Bosacki, gdy został wybrany graczem meczu Kostaryki z Polską podczas MŚ w Niemczech w 2006 roku. To jedyny lechita, który strzelił gola, a nawet dwa, na najważniejszej imprezie pilkarskiej. Mamy również kilka bezcennych koszulek – np. bluzę bramkarską Piotra Mowlika, w której bronił w finale Pucharu Polski 1982 – pierwszego trofeum zdobytego przez Lecha, trykot Marka Rzepki z mistrzowskiego sezonu 1989/1990, czy absolutnie wyjątkową koszulkę należącą do Edmunda Białasa z legendarnego tercetu ABC. Najlepszy strzelec w historii, Teodor Anioła także ma swój kącik i jesteśmy w posiadaniu Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski, jakim został uhonorowany. W zborach znajduje się także jego pierwsza legitymacja klubowa z pieczątką i datą 1 czerwca 1945, kiedy formalnie trafił do Kolejorza – informuje biuro prasowe Lecha.

Kibice mogą też zobaczyć buty, w których Ryszard Jankowski dzielnie walczył ze słynną Barceloną, czy rękawicę bramkarską Ivana Turiny, w której bronił w Rotterdamie z Feyenoordem, kiedy lechici wygrali 1:0 i awansowali do fazy pucharowej Pucharu UEFA. Mamy też miejsce poświęcone Robertowi Lewandowskiemu, można zobaczyć tam pierwszą stronę jego kontraktu z Lechem podpisanego w czerwcu 2008 roku. Ciekawe rzeczy przekazali nam również nasi wychowankowie. A to wszystko w towarzystwie multimediów, na których będzie można zobaczyć gole strzelane przez Lecha w europejskich pucharach, spojrzeć na materiały z sezonów, w których klub zdobywał mistrzostwo, a także obejrzeć na specjalnym manekinie jak z upływem lat zmieniały się stroje piłkarzy Poznańskiej Lokomotywy.

Chętni będą mogli się sprawdzić w specjalnej kabinie, gdzie odbywa się pomiar głośności dopingu, a przy wyjściu stanęła kasa z legendarnego stadionu na Dębcu i każdy będzie mógł dobie wydrukować pamiątkowe zaproszenie na jeden z kilkunastu meczów historycznych Lecha Poznań. – Będzie też w muzeum miejsce na wystawy czasowe, gdzie będziemy chcieli oddać hołd bohaterom, czy też odnotować rocznicę jakiegoś ważnego wydarzenia, np. meczu – przyznaje Maciej Henszel, rzecznik prasowy Lecha.

Muzeum zostało uroczyście otwarte i już wkrótce będzie przez udostępnione do zwiedzania. Nastąpi to na przełomie stycznia i lutego, kiedy wystartuje runda wiosenna rozgrywek PKO BP Ekstraklasy. –  Potrzebujemy bowiem trochę czasu na zsynchronizowanie bramek wejściowych z systemem biletowym. W nim będzie bowiem można nabywać wejściówki – informuje Lech.

To świetna informacja dla wielu ostrowian,  bo przecież Kolejorz ma sporo fanów w naszym mieście, którzy systematycznie jeżdżą na Bułgarską. Teraz będą mieli okazję zobaczyć nie tylko mecze mistrza Polski, ale także jego piękną historię w muzeum.

Zdjęcia: lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka

reklama