Coś pięknego! Radość na boisku i na trybunach w Arenie Ostrów (foto)

0

4

Zdjęcie 4 z 9

To był chyba najlepszy mecz beniaminka PGNiG Superligi w debiutanckim sezonie. Arged KPR Ostrovia zagrała kapitalnie w obronie i zatrzymała brązowego medalistę zeszłego sezonu w Arenie Ostrów na zdobyczy 22 bramek. Gospodarze zwyciężyli 27:22 i nic dziwnego, że mieli ogromne powody do radości.

reklama

MVP meczu wybrano bramkarza Mikołaja Krekorę, który odbił w niedzielny wieczór 12 piłek na 39 rzutów. Bronił na 39-procentowej skuteczności. – Granie w takiej atmosferze i dla takich kibiców to jest coś pięknego – mówił po meczu doświadczony golkiper.

Beniaminek PGNiG Superligi grał bez respektu dla faworyzowanego rywala. Nie dał mu nawet przez moment prowadził. Azoty odrabiały z pięciu bramek straty do jednej, ale nie zdołały przełamać ostrowian.

Byliśmy jak ściana. Świetnie przesuwaliśmy w obronie i razem z bramkarzami stanowiliśmy mur nie do przejścia – podkreślał Marek Szpera.

Arged KPR Ostrovia wygrała dziewiąty mecz w sezonie i awansowała na siódme miejsce w tabeli PGNiG Superligi. Nie dziwi zatem szalona radość zawodników, trenerów i zarządu oraz wspaniałej atmosfery na trybunach Areny Ostrów, gdzie kolejny raz zasiadł komplet publiczności.

reklama