Koszykarze BM Stali Ostrów w wielkim finale European North Basketball League! We wtorkowy wieczór w Arenie Ostrów gospodarze Final Four pokonali w drugim półfinale Polski Cukier Start Lublin 86:74 i w środę o 19:00 zagrają o główne trofeum rozgrywek z litewskim BC Wolves Wilno. Jednym z bohaterów „Stalówki” został ostrowianin, Mateusz Zębski, który zagrał kapitalne spotkanie zarówno w obronie jak i ataku.

reklama

Polski Cukier Start Lublin z BM Stalą Ostrów w Energa Basket Lidze wygrał we własnej hali w październiku ubiegłego roku 90:71, a w lutym przegrał po zaciętym meczu 74:78. Ekipa Artura Gronka dużo lepiej niż w krajowych rozgrywkach spisuje się w lidze europejskiej. Wygrała swoją grupę A z bilansem 5-1, a w ćwierćfinale play-off wyeliminowała izraelski Ironi Ness Ziona.

BM Stal z kolei zajęła drugie miejsce w grupie B z bilansem 5:2, a w ćwierćfinale najpierw nieznacznie przegrała w Zielonej Górze, a później solidnie zrewanżowała się Enei BC Zastalowi i zameldowała się w Final Four ENBL, który otrzymała prawo organizowania w Arenie Ostrów.

Gospodarze dobrze otworzyli mecz, szczególnie w obronie. Po pierwszej kwarcie stracili tylko 12 punktów, a rzucili 22. Dużo piłek pchali pod kosz. Kiedy nie było pozycji, nie rzucali na siłę z dystansu. Zdemolowali wręcz rywala w walce na tablicach, mając aż 15 zbiórek, z tego 5 w ataku, przy zaledwie trzech Startu.

W 15 minucie po dobitce Nemanji Djurisicia po niecelnym rzucie wolnym Damiana Kuliga, BM Stal wygrywała 32:20 i o czas poprosił trener Artur Gronek. Kilkadziesiąt sekund później na rozmowę swoich zawodników wezwał trener Andrzej Urban. Start trafił bowiem trzy trójki z rzędu i było już tylko 34:29.

Później przewaga zmalała nawet do trzech punktów, a ostatecznie do przerwy BM Stal prowadziła 39:34. W drugiej kwarcie pogorszyła się obrona, choć trójki, które wpadły rywalowi nie były oddane do końca z czystych rzutów. Stal nadal wyraźnie prowadziła w zbiórkach. Miała ich aż 26, z czego 9 w ataku. Lublinianie zebrali zaledwie 12 piłek. Mieli jednak tylko 2 straty przy 8 gospodarzy. Mankamentem były rzuty z dystansu, których trafili zaledwie 3 na 11 prób.

W 25 minucie BM Stal miała ponownie dwucyfrową przewagę po efektownej kontrze zwieńczonej asystą Aigarsa Skele do swojego rodaka Ojarsa Silinsa. Było 51:40, a mogło być wyżej, bo chwilę wcześniej gospodarze wykorzystali tylko 1 rzut wolny na 3. Ostrowianie w trzeciej kwarcie wygrywali 57:43 po punktach Nemanji Djurisicia  w 28 minucie.  Co z tego, skoro na koniec tej kwarty było już tylko 61:55.

Wynik w czwartej kwarcie akcją 3+0 otworzył Troy Barnies i przewaga Stali stopniała ponownie do trzech punktów.  Świetnie jednak zarówno w obronie jak i ataku zagrał Mateusz Zębski. W dużej mierze dzięki ostrowianinowi i generałowi „Stalówki” Aigarsowi Skele w 35 minucie BM Stal wygrywała ponownie różnicą 10 punktów 71:61. „Zębol” nie tylko imponował w wejściach pod kosz i obronie, ale także przymierzył za 3 punkty w 37 minucie, kiedy zrobiło się już 76:64.

Mecz trójkami zamknęli Ojars Silins i Michał Michalak. Bliski triple-double był Skele, który do 14 punktów dołożył 11 asyst i 7 zbiórek. Mocne double-double zanotował kapitan, Damin Kulig, który rzucił 15 punktów i zebrał 10 piłek.

W środę o 16:00 w meczu o trzecie miejsce King Szczecin zagra z Polskim Cukrem Startem Lublin, natomiast o 19:00 w wielkim finale BC Wolves Wilno zmierzy się z BM Stalą Ostrów.

BM Stal Ostrów – Polski Cukier Start Lublin 86:74 (22:12, 17:22, 22:21, 25:19)
BM Stal: Silins 15, Kulig 15, Zębski 15, Djursić 14, Skele 14, Michalak 8, Garbacz 2, Thomas 2, Loncar 1, Załucki 0, Rozpędowski 0, Rutecki 0.

Polski Cukier Start:  Barnies 21, Młynarski 10, Devoe 9, Cavars 9, Dziewa 7, Griciunas 7, Smith 5, Pelczar 4, Cleveland 2, Walda 0.

reklama