King Szczecin był o włos od finału ligi ENBL, a z Ostrowa wyjeżdża bez medalu. W meczu o trzecie miejsce przegrał sromotnie z Polskim Cukrem Startem Lublin 62:86. O 19:00 w Arenie Ostrów wielki finał z udziałem BM Stali Ostrów i BC Wolves Wilno.

reklama

O brązowym medalu zadecydowała przede wszystkim trzecia kwarta wygrana przez zespół Artura Gronka aż 23:4. Lublinianie odskoczyli i kontrolowali do końca przebieg meczu. King Szczecin z kolei we wtorek grał dużo lepiej i był o krok od sprawienia ogromnej niespodzianki i pokonania litewskiej drużyny z Wilna. BC Wolves rzutem na 2 sekundy przed końcem zapewniło sobie zwycięstwo w półfinale.

Zespół ze Szczecina otrzymał czek na 2 tysiące euro za czwarte miejsce i pamiątkowy puchar. Polski Cukier Start Lublin wyjechał z Ostrowa bogatszy o 3 tysiące euro. Zespół Artura Gronka zdobył także brązowe medale ligi ENBL.

O 19:00 faworyt rozgrywek BC Wolves Wilno zagra z gospodarzami turnieju finałowego, BM Stalą Ostrów o złoty medal. Litwini to stosunkowo młody klub, który powstał przed rokiem. Zajmują trzecie miejsce w ojczystej lidze. Aspiracje mają ogromne. W przyszłości marzą o grze w Eurolidze. Póki co mają trenera z euroligową przeszłością, a jej ambasadorami są bracia bliźniacy Dariusz i Krzysztof Ławrynowiczowie.

reklama