Arged BM Stal wykonała zadanie. Ostrowianie pokonali w czwartek Polski Cukier Start Lublin 96:93 i przed ostatnią kolejką rundy zasadniczej mają wszystko w swoich rękach. Wygrana sprawi, że zespół będzie mieć przewagę parkietu w fazie play-off. Trener Andrzej Urban, mimo wygranej, nie jest jednak zadowolony z postawy swojego zespołu.
-Oczywiście, najważniejsze jest to, że wygraliśmy. Zasłużyliśmy jednak na kubeł zimnej wody za to, jak wyglądały ostatnie minuty tej rywalizacji. Zapewniam, że poddamy to głębokiej analizie – powiedział po meczu z Polskim Cukrem Start Lublin trener „Stalówki”.
Zdenerwowaniu Andrzeja Urbana trudno się dziwić, bo bardzo długo wydawało się, że ostrowianie mają mecz pod pełną kontrolą. W końcówce kibice zgromadzeni w 3mk Arenie byli jednak świadkami nerwówki, którą gospodarze sprawili sobie na własne życzenie.
-Zespół z Lublina prezentował ostatnio dobrą koszykówkę i w tym meczu też mieli takie fragmenty. Przede wszystkim walczyli do końca. Niedopuszczalne jest to, co robiliśmy w trzech ostatnich minutach, kiedy miały miejsce straty bez oddawania rzutów. Musimy wziąć za to odpowiedzialność. Nie może być tak, że prowadzimy różnicą 10 – 13 punktów i tylko tracimy piłkę lub oddajemy nieprzygotowane rzuty – przyznał Urban.
Warto jednak dodać, że długimi fragmentami ostrowianie realizowali przedmeczowe założenia. Gdyby nie ostatnie minuty, to ich występ można by było uznać za naprawdę udany. – Pierwszy krok został wykonany. W mecz ze Startem weszliśmy z dobrą agresją. Atakowaliśmy zbiórkę, ale było trochę błędów komunikacyjnych i w grze jeden na jeden. Na szczęście to ulepszyliśmy i mecz przebiegał lepiej. Jak już jednak powiedziałem, ostatnie minuty były karygodne – zauważył Urban.
Teraz zespół czeka dłuższa przerwa przed ostatnim meczem rundy zasadniczej. Drużyna Andrzeja Urbana 27 kwietnia podejmie Enea Stelmet Zastal Zielona Góra. – Wszystko jest w naszych rękach. Zostało nam jedno spotkanie. Musimy je wygrać, by mieć przewagę parkietu w pierwszej rundzie play-off. To dla nas kluczowe, więc zrobimy wszystko, by tak się stało – podsumował Andrzej Urban.






