Dmitrij Smolikow został nowym graczem Arged Rebud KPR Ostrovii. Klub podpisał z nim trzyletni kontrakt. O szczegółach transferu opowiada nam prezes Jakub Kaszuba. – Postanowiliśmy się lekko zabezpieczyć – przyznaje szef klubu.

Ostrowianie wkrótce zakończą sezon w Orlen Superlidze. W niedzielę rozegrają jeszcze mecz o siódme miejsce z MMTS-em Kwidzyn. Od dawna trwa już jednak prace nad kadrą na kolejne rozgrywki i zatrzymaniem w klubie trenera Kima Rasmussena. Wiadomo jednak, że w drużynie nie dojdzie do rewolucji.

reklama

Klub już wcześniej ogłosił zatrzymanie Przemysława Urbaniaka, Marka Szpery, Krzysztofa Misiejuka czy Mateusza Wojciechowskiego. Ważny kontrakt ma także między innymi Kamil Adamski. Teraz do zespołu dołączył właśnie Smolikow.

-Potrzebowaliśmy kogoś na prawej półowce. Wprawdzie zostaje z nami na dwa lata Marek Szpera, ale lat mu przybywa, więc była potrzeba, żeby się lekko zabezpieczyć. Uważam, że to będzie dobry transfer. Dima to wyróżniający się zawodnik w lidze, bo zanotował ponad 140 asyst i rzucił ponad sto goli. Do tego jest szybki i energiczny, więc pasuje do wizji naszej gry. Z Markiem powinni się uzupełniać – zaznacza prezes Jakub Kaszuba.

Alternatywą dla Marka Szpery na tej pozycji teoretycznie mógł być Krzysztof Łyżwa, ale wiele wskazuje na to, że ten zawodnik będzie mieć w przyszłym sezonie inne zadania. – Możliwe, że Krzysztof będzie miał nową rolę w drużynie i będzie grać na swojej nominalnej pozycji, a więc na środku rozegrania. To propozycja trenera, ale wszystkie za i przeciw rozważamy wspólnie – tłumaczy Kaszuba.

Wszystko wskazuje na to, że nazwisko kolejnego zawodnika ostrowscy kibice poznają w przyszłym tygodniu. – Jest zakontraktowany od dawna, ale byliśmy objęci tajemnicą porozumienia. Z Dimą było inaczej. To świeży temat. Rozmowy z graczem i klubem z Tarnowa przebiegły bardzo szybko. Dogadaliśmy szczegóły i zostało to załatwione w ubiegłym tygodniu – podsumowuje prezes Arged Rebud KPR Ostrovii.

reklama

3 KOMENTARZE

  1. To gdzie będzie grał Marciniak, na jego pozycję też przychodzi zawodnik. Jeśli chodzi o wybór zawodników lepiej postawić na Marciniaka. Jak pokazała druga runda i przyjście kima odsunął go całkowicie od składu to samo tyczy się Zimnego.

  2. Lyżwa stracil poślizg od ponad 2 lat nie potrafi się nastrzyć. Jak dla mnie szkoda kasy na zawodnika który bardziej nadał by się do ligi niżej.

  3. Ani Szpera i ani Łyżwa to już nie są zawodnicy którzy mogą być liderami. Potrzeba jeszcze jednego wzmocnienia na środek

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.