Prawdziwy festiwali strzelecki urządzili sobie piłkarze Victorii Września i Centry Ostrów, którzy w sobotę rozegrali mecz w ramach 33. kolejki IV ligi. W spotkaniu, które obfitowało w mnóstwo zwrotów akcji, padło aż dziesięć goli. Ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami.

Goście z Ostrowa Wielkopolskiego znakomicie weszli w mecz. W siódmej minucie sobotniej rywalizacji do siatki Victorii trafił Jakub Józefiak. W 32. minucie było już 2:0. Niestety, Centra nie zdołała dowieźć takiego wyniku do przerwy. Kontaktowego gola dla gospodarzy strzelił bowiem Kacper Kajdan.

reklama

Druga połowa to popis gry ofensywnej obu ekip. Ekipa z Wrześni doprowadziła do remisu już siedem minut po wznowieniu rywalizacji. Tym razem do siatki Centry futbolówkę posłał Arkadiusz Wolniewicz. Od tego momentu gospodarze złapali wiatr w żagle, co zaowocowało golami w 63 i 67 minucie, które zdobyli odpowiednio Michał Miller i Igor Sarnowski. Ostrowianie przegrywali 2:4 i wydawało się, że są w bardzo trudnym położeniu.

Drużyna z Ostrowa Wielkopolskiego nie zamierzała się jednak poddawać i była bliska niesamowitej remontady. Trzy gole, a więc hat – trick Michała Kucharskiego sprawiły, że Centra na jedenaście minut przed końcem regulaminowego czasu gry powróciła na prowadzenie.

Kiedy wydawało się, że podopieczni Michała Kosińskiego będą mogli cieszyć się z trzeciej z rzędu wygranej, to niestety nastąpił moment dekoncentracji, który wykorzystała Victoria, a dokładniej Wiktor Strzelczyk. To właśnie ten piłkarz w 89. minucie trafił do siatki Centry i ustalił wynik sobotniego pojedynku na 5:5.

Z pewnością pozostał niedosyt, ale warto także zauważyć, że dla drużyny z Ostrowa Wielkopolskiego to już trzeci mecz bez porażki. Centra ma obecnie 40 punktów i zajmuje trzynaste miejsce w tabeli IV ligi. Do zakończenia sezonu pozostał jej już tylko jeden mecz, którym będą derby Ostrowa Wielkopolskiego z Ostrovią 1909. Obie ekipy dzieli w tabeli zaledwie punkt, więc jest, o co grać. Od wyniku ostatniej kolejce zależy, kto zajmie wyższe miejsce w tabeli.

Warto również dodać, że w 33. kolejce IV ligi wiele emocji i przede wszystkim bramek było również na innych stadionach. Dziesięć goli obejrzeli kibice w Kórniku, gdzie miejscowa Kotwica rozgromiła 10:0 Pogoń Łobżenicę. Z kolei Oba Kościan pokonała 5:3 Tarnovię Tarnowo Podgórne, a Lipno Stęszew ograło 6:1 Polonię 1908 Marcinki Kępno.

reklama