Działacze i sztab szkoleniowy Arged Rebud KPR Ostrovii coraz mocniej myślą o kolejnym sezonie na parkietach Orlen Superligi. Większość zawodników pracuje już indywidualnie nad formą, a w lipcu drużyna spotkania się w pełnym składzie. Wtedy oficjalnie ruszy okres przygotowawczy.
-Mogę zdradzić, że 15 lipca ruszają przygotowania do nowego sezonu. Zawodnicy pojawią się w pełnym składzie w Ostrowie Wielkopolskim. W tym gronie będą także nowi gracze, których zakontraktowaliśmy – mówi nam prezes Arged Rebud KPR Ostrovii Jakub Kaszuba.
Drużyna będzie przygotowywać się na miejscu, bo w ocenie trenera Kima Rasmussena w Ostrowie są doskonale warunki do treningów i pracy nad formą. – Cały plan przygotowań obejmuje Ostrów. Stadion mamy obok Areny. Do tego dochodzi siłownia. Zawodników czeka sporo pracy. Widziałem już plan, który przesłał trener. Będą minimum dwa treningi dziennie – zaznacza szef ostrowskiego klubu.
Warto jednak podkreślić, że większość zawodników pracuje nad formą już teraz. – Po rozstaniu się dostali tak naprawdę tylko dwa dni wolnego, a później mieli już rozpisane przez trenera indywidualne treningi. W skład zajęć wchodziło lekkie bieganie i lekka siłownia. Tak będzie do rozpoczęcia okresu przygotowawczego, kiedy zacznie się praca na pełnych obrotach – podsumowuje Jakub Kaszuba.
Wszystko wskazuje również na to, że w Arged Rebud KPR Ostrovii nie należy spodziewać się kolejnych transferów. Przypomnijmy, że wcześniej klub ogłosił pozyskanie Roberta Kamyszka z MMTS-u Kwidzyn. Do zespołu dołączył także Dmitrij Smolikow z Grupy Azoty Unii Tarnów i utalentowany Igor Chojnacki. Więcej nowych twarzy w zespole Kima Rasmussena już raczej nie będzie.
W ubiegłym sezonie ostrowianie na parkietach Orlen Superligi wywalczyli siódmą lokatę. Drużyna zrealizowała przedsezonowy cel, który był awans do fazy play-off. W kolejnych rozgrywkach Arged Rebud KPR Ostrovia mierzy wyżej. Działacze po cichu wierzą, że zespół dowodzony przez Kima Rasmussena uplasuje się w okolicach piątej lokaty.






