Sensacja w derbach Wielkopolski! Arged Malesa przegrała na własnym torze (foto)

0

14

Zdjęcie 14 z 14

Po wygranym spotkaniu z Abramczyk Polonią wydawało się, że Arged Malesa zaczyna jechać coraz lepiej na własnym torze. Potwierdzeniem miały być sobotnie derby Wielkopolski z #OrzechowaOsada PSŻ-em Poznań. Niestety, szybko okazało się, że w tym meczu powróciły stare koszmary. Ostrowianie znowu mieli duże problemy i tym razem nie zdołali odwrócić losów rywalizacji. Goście wygrali 47:43, sprawiając ogromną niespodziankę.

reklama

Mecz od początku nie układał się po myśli podopiecznych Mariusza Staszewskiego. Pierwszą serię 15:9 wygrali przyjezdni. W szeregach Arged Malesy jedyną trójkę dowiózł Chris Holder. Pozostali zawodnicy mieli duże problemy z prędkością. Szkoleniowiec ostrowskiego klubu chciał jak najszybciej gonić wynik i dlatego już w piątym biegu zdecydował się na rezerwę taktyczną za bezbarwnego Wiktora Jasińskiego.

Manewry taktyczne nie dały jednak wielkiego efektu. Co gorsza, PSŻ nie zamierzał zwalniać tempa. Dzięki podwójnej wygranej pary Szymon Szlauderbach – Matias Nielsen w biegu szóstym przewaga podopiecznych Adama Skórnickiego urosła do dziesięciu punktów. W Ostrowie kolejny raz w tym roku pachniało niespodzianką.

Kibice zgromadzeni na Stadionie Miejskim wierzyli jednak, że ich drużyna zdoła odwrócić losy rywalizacji tak jak podczas pojedynków z Texom Stalą Rzeszów czy H. Skrzydlewska Orłem Łódź. Wydawało się, że od siódmego wyścigu wszystko zaczyna wracać na właściwe tory. Rewelacyjnie jechała para Chris Holder – Tobiasz Musielak, która wygrała podwójnie dwa swoje kolejne biegi. Prędkość odzyskali także Gleb Czugunow i Frederik Jakobsen. Zespół miał coraz więcej argumentów. Po dziewięciu wyścigach było już tylko 28:26 dla gości.

Kiedy wszyscy spodziewali się, że Arged Malesa pójdzie za ciosem, to niespodziewanie do głosu znowu doszli goście, którzy otrząsnęli się po kilku gorszych wyścigach. PSŻ jechał bardzo ambitnie. Ostrowianie dopadli rywala dopiero w dwunastym biegu, w którym niespodziewanie trójkę przywiózł Wiktor Jasiński. Cóż jednak z tego, skoro chwilę później popis efektownej i przede wszystkim skutecznej jazdy dała para Aleksandr Łoktajew – Ryan Douglas. Ich podwójne zwycięstwo sprawiło, że przyjezdni prowadzili przed biegami nominowanymi 41:37.

Tym razem Arged Malesa nie zdołała dopaść rywala. W czternastym wyścigu zawiódł Frederik Jakobsen, który kiepsko wyjechał ze startu. W ostatniej odsłonie dnia upadek z własnej winy w pierwszym łuku zaliczył Tobiasz Musielak, który został wykluczony z powtórki. W efekcie goście mogli świętować, bo pierwszy raz w historii wywieźli punkty z Ostrowa Wielkopolskiego.

W przypadku podopiecznych Mariusza Staszewskiego był to kolejny mecz na własnym torze, w którym drużyna miała ogromne problemy i musiała gonić. Tym razem zabrakło jednak szczęśliwego zakończenia.

Za sobotni pojedynek na słowa uznania zasłużył tak naprawdę tylko Chris Holder, który wywalczył 14 punktów i dwa bonusy w sześciu startach. Pozostali zawodnicy jechali bardzo nierówno i przeplatali lepsze występy z gorszymi. Goście byli zdecydowanie bardziej wyrównanym zespołem. Do sukcesu poprowadził ich były zawodnik Arged Malesy Matias Nielsen, który zdobył 11 punktów, ale skutecznie wspierali go także Ryan Douglas, Aleksandr Łoktajew czy Szymon Szlauderbach. Dobre wrażenie pozostawił po sobie również wychowanek ostrowskiego klubu Kacper Grzelak, który w trzech startach uzbierał sześć punktów.

Ostrowianie nie mają zbyt wiele czasu na wyciągnięcie wniosków. Już w niedzielę o godzinie 14:00 drużyna uda się do Gdańska, gdzie zmierzy się na wyjeździe z Energa Wybrzeżem Gdańsk.

Wyniki:

Arged Malesa Ostrów
9.Chris Holder – 14+2 (3,2,2,2,2,3)
10.Tobiasz Musielak – 9 (2,3,3,1,w)
11.Wiktor Jasiński – 3 (0,-,w,3)
12.Frederik Jakobsen – 6+2 (1,1,3,1,0)
13.Gleb Czugunow – 7 (0,1,3,0,3)
14.Tobiasz Potasznik – 1+1 (1*,0,-)
15.Sebastian Szostak – 3 (2,0,0,1)
16.Gracjan Szostak – ns

#OrzechowaOsada PSŻ Poznań

1.Matias Nielsen – 11 (2,3,1,3,2)
2.Szymon Szlauderbach – 7+3 (2,2,0,2,1)
3.Ryan Douglas – 10+2 (1,3,2,2,2)
4.Mateusz Dul – 4+1 (3,0,1,0)
5.Aleksandr Łoktajew – 9 (3,1,1,3,1)
6.Kacper Grzelak – 6 (3,1,2)
7.Kacper Teska – 0 (0,0,0)
8.Lech Chlebowski – ns

reklama