Władysław Kawecki należy do grona najwybitniejszych, a jednocześnie najbardziej zapomnianych artystów związanych z naszym miastem i regionem. Był nie tylko malarzem i grafikiem, ale również konserwatorem wielu obrazów w kościołach Ostrowa i okolic. Po poważnym wypadku, jakiemu uległ w trakcie pracy, do końca życia nie mógł opuszczać mieszkania. Nie zaniechał wtedy aktywności twórczej, ale przyszło mu się zmagać z permanentnymi problemami finansowymi.
Urodził się 1 kwietnia 1893 r. w Jarocinie, gdzie jego ojciec Wilhelm Kawecki pracował na kolei jako ślusarz-mechanik. Matka artysty, Stanisława z Klaczyńskich była córką młynarza z Fabianowa. Po przedwczesnej śmierci ojca Władysław w 1907 r. przeniósł się wraz z matką i rodzeństwem do Ostrowa. Od 1913 r. aż do końca życia mieszkał (z krótkimi przerwami) w domu przy obecnej ul. Limanowskiego 11 (dawniej Starokaliskiej). W latach 1913-14 studiował malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Düsseldorfie. Brał wówczas udział przy wykonywaniu wielu polichromii, m.in. w katedrze w Kolonii.
Z frontu na front
W okresie I wojny światowej Władysław Kawecki został powołany do armii niemieckiej, w której szeregach od grudnia 1915 do grudnia 1918 r. służył na froncie we Francji i w Belgii. Po powstaniu wielkopolskim, w czerwcu 1919 r. wcielono go z kolei do Wojsk Wielkopolskich. Pełnił służbę w 1. pułku rezerwowym (późniejszym 155. pułku piechoty wielkopolskiej), zajmującym odcinek frontu w Kębłowie, Obrze i Pawłowicach koło Leszna. Zwolniony z wojska 20 maja 1920 r., już 9 sierpnia tego roku w trakcie bolszewickiej ofensywy na Polskę został ponownie zmobilizowany i wysłany w szeregach 7. batalionu zapasowego do Rawy Ruskiej, w Małopolsce Wschodniej. Służbę wojskową zakończył w listopadzie 1920 r. w stopniu kaprala. Wrócił do Ostrowa, gdzie podjął pracę jako artysta plastyk.
W tym czasie zajmował się konserwacją obiektów sakralnych, malował na zamówienie portrety i pejzaże, parał się ponadto grafiką użytkową (m.in. projektując etykiety dla browarów, drogerii oraz okolicznościowe dyplomy i różnego rodzaju kartki z życzeniami). Przez krótki czas uczył także rysunków w ostrowskim Gimnazjum Męskim. Utrzymywał kontakty z Teodorem Axentowiczem i Wojciechem Kossakiem. W 1924 r. zdobył pierwszą nagrodę za plakat dla V Targu Poznańskiego (jednego z poprzedników Międzynarodowych Targów Poznańskich).
Uwięziony w czterech ścianach
Sytuacja materialna Władysława Kaweckiego była wówczas na tyle dobra, że w 1937 r. wraz z siostrą Pelagią przeprowadził się do większego mieszkania przy obecnej ul. Kolejowej 24 (wówczas ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego). W okresie II wojny światowej, w styczniu 1941 r. został jednak stamtąd wysiedlony przez hitlerowców i zmuszony do powrotu pod dawny adres przy ul. Limanowskiego 11. Okupacja nie przerwała twórczości artysty. Cały czas utrzymywał się jedynie z malarstwa. Według przekazów rodzinnych, niepotwierdzonych źródłowo, podczas okupacji był zaangażowany w działalność konspiracyjną.
Po wojnie miał propozycję objęcia posady konserwatora na Wawelu, ale wybrał Ostrów. Tu w 1947 r. zawarł związek małżeński z Janiną Ziemniewicz (1915-87), notabene znaną ostrowską wróżką, z którą miał dwoje dzieci: Mariana (1948-1996) i Aleksandrę (ur. 1950). W 1957 r. podjął współpracę z lokalnym przedsiębiorstwem Juliana Wiącka, dla którego wykonywał liczne prace projektowe i konserwatorskie w kościołach południowej Wielkopolski. Pięć lat później, podczas realizacji jednego z takich zleceń, uległ wypadkowi, łamiąc nogę w biodrze, co uczyniło go osobą trwale niepełnosprawną. Do końca życia nie opuszczał już swojego mieszkania, jednak nie zaniechał działalności twórczej, będącej nadal jedynym źródłem jego utrzymania. Odtąd borykał się z permanentnymi problemami finansowymi, jako że niepełnosprawność znacznie utrudniała mu zarobkowanie. Zmarł 10 października 1975 r. w Ostrowie. Został pochowany na cmentarzu przy ul. Limanowskiego.
Imponująca spuścizna
Dorobek artystyczny Władysława Kaweckiego w większości rozproszony jest w zbiorach prywatnych w Polsce, Niemczech i USA. Siedem obrazów posiada Muzeum Miasta Ostrowa Wielkopolskiego. Wśród prac olejnych są: „Pejzaż wenecki”, „Głuszec” (dwie wersje), „Zimowa aleja brzóz” oraz „Fara ostrowska”. Oprócz tego w zbiorach muzealnych znajduje się „Bukiet róż w wazonie” (wykonany akwarelą) i niedawno zakupiony „Widok Kilimandżaro” (olej na zagruntowanej tekturze). W zbiorach rodzinnych zachowały się z kolei dwa autoportrety olejne artysty z różnych lat. Własnością prywatną jest także niezwykle urokliwe dzieło artysty o tematyce sakralnej – „Matka Boska wśród lilii”.
Najwięcej prac Władysława Kaweckiego można podziwiać jednak w obiektach sakralnych na terenie południowej Wielkopolski. Już przed 1935 r. wykonał on obrazy dla kościoła farnego św. Stanisława Biskupa w Ostrowie. Jego dziełem była także renowacja stacji drogi krzyżowej w tej świątyni. Według zapisów w notatniku artysty, pierwszą jego realizacją powojenną były ołtarze dla kościoła rzymskokatolickiego w Raszkowie. Następnie, w 1957 r. wraz z Julianem Wiąckiem podjął się konserwacji obrazów ołtarzowych i obrazów w ambonie w kościele Narodzenia NMP w Kotłowie. Kolejną dużą realizacją było wyposażenie kościoła poewangelickiego w Ostrowie (obecnie kościół NMP) w obrazy olejne: „Chrzest Pana Jezusa w Jordanie”, „Matka Boska Nieustającej Pomocy” oraz „Św. Anna”. Jest on ponadto autorem wystroju kaplicy Katolickiego Domu Sierot przy ulicy Gimnazjalnej 13 w Ostrowie (obecnie Specjalny Ośrodek Wychowawczy Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety). W 1965 r. Kawecki dokonał konserwacji obrazów ołtarzowych w kościele Wszystkich Świętych w Wielowsi. Namalował też około dziesięciu obrazów w kościele Św. Trójcy w Mikstacie. Dla nieistniejącego już kościoła w Biadkach stworzył m.in. obraz św. Józefa, a dla kościoła polskokatolickiego w Strzyżewie dwa obrazy w prezbiterium. Pracował również przy konserwacji obrazów w kościołach w Ociążu, Chwaliszewie, Chynowej, Czarnymlesie, Sośniach, Międzyborzu, Grabowie nad Prosną, Ostrzeszowie, Rogaszycach, Kochłowach i Pogorzeli. Zlecenia realizował też poza Wielkopolską (m.in. w Niwiskach koło Rzeszowa). Niewątpliwie pozostawił po sobie ogromną spuściznę, na którą w przeważającej części składa się twórczość sakralna.
Wykorzystano artykuł Katarzyny Bielawskiej i Macieja Kowalczyka w czasopiśmie „Spotkania z Zabytkami”.

Fot. Ze zbiorów Muzeum Miasta Ostrowa
Władysław Kawecki, „Głuszec”, lata czterdzieste XX w., olej na sklejce

Fot. Zbiory Macieja Kowalczyka
Władysław Kawecki, „Matka Boska wśród lilii”,1951, olej na dykcie

Fot. Archiwum rodzinne
Artysta w swojej pracowni, na zdjęciu z okresu międzywojennego

Dom przy ulicy Limanowskiego 11, w którym artysta mieszkał przez większość życia i z którego nie wychodził przez ostatnich kilkanaście lat



