Znakomita atmosfera na trybunach i awans do półfinału (foto i wideo)

0

2

Zdjęcie 2 z 23

Świetne widowisko stworzyli w niedzielę żużlowcy Arged Malesy Ostrów i H. Skrzydlewska Orła Łódź. Ostatecznie podopieczni Mariusza Staszewskiego wygrali 51:39 i awansowali do półfinału Metalkas 2. Ekstraligi. Warto dodać, że znakomita była także atmosfera na trybunach, które w końcu zostały zapełnione.

reklama

Niedzielne spotkanie obejrzało w granicach siedmiu tysięcy widzów. To zdecydowanie lepsza frekwencja niż podczas spotkań, które były rozgrywane na Stadionie Miejskim w Ostrowie podczas rundzie zasadniczej. Z pewnością kibice, którzy wybrali się dopingować Arged Malesę, nie mają czego żałować. Drużyna pokazała się z bardzo dobrej strony. Nie zawiedli także łodzianie, którzy postawili opór ekipie Mariusza Staszewskiego. Z tego powodu w meczu nie brakowało naprawdę interesujących wyścigów.

Goście dobrze weszli w spotkanie, bo po pierwszej serii prowadzili różnicą dwóch punktów. Arged Malesa jednak szybko wyciągnęła wnioski i odrobiła straty, a w czwartej serii startów wrzuciła wyższy bieg. W ten sposób ostrowianie zapewnili sobie zwycięstwo w meczu i awans do półfinału. Na trybunach zapanowała wtedy euforia, bo zespół zrobił kolejny ważny krok na drodze do PGE Ekstraligi.

Pozostaje mieć nadzieję, że równie dobra będzie frekwencja podczas półfinałowej batalii z Abramczyk Polonią. Wydaje się, że można być o to raczej spokojnym, bo kibiców powinna przyciągnąć stawka tego spotkania. W końcu dojdzie do rywalizacji dwóch drużyn, które są uznawane w tym roku za głównych faworytów do awansu. Niektórzy określają ten dwumecz mianem przedwczesnego finału i jest w tym sporo racji, bo spotkają się dwa zespoły, które zajęły najwyższe miejsca po rundzie zasadniczej Metalkas 2. Ekstraligi.

Dodajmy jednak, że pierwszy mecz zostanie rozegrany w najbliższy weekend na torze w Bydgoszczy. Na emocje na Stadionie Miejskim będzie trzeba zatem jeszcze trochę poczekać. Oby drużyna przywiozła z wyjazdu korzystny rezultat, który postawi ją w korzystnym położeniu przed rewanżem na własnym obiekcie. Na ten moment ostrowski zespół utrzymuje bardzo dobrą formę, więc jest na to spora szansa.

Warto również podkreślić, że w najbliższy weekend ruszy rywalizacja w drugim półfinale, gdzie #OrzechowaOsada PSŻ zmierzy się z Innpro ROW-em Rybnik. Ekipa z Poznania niespodziewanie pokonała w dwumeczu Abramczyk Polonię. Teraz będzie chciała dać się we znaki rybniczanom. Jej awans do finału byłby sensacją, bo przed startem Metalkas 2. Ekstraligi nie brakowało opinii, że sukcesem podopiecznych Adama Skórnickiego będzie utrzymanie w rozgrywkach.

reklama