Tasomix Rosiek Stal w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach przegrała w 3mk Arenie z Anwilem Włocławek 85:87. Tym samym ostrowianie pozostają z zaledwie jednym zwycięstwem w Orlen Basket Lidze. Andrzej Urban uważa jednak, że w sobotę jego zawodnicy rozegrali dobre spotkanie. Trener wskazał też, co zdecydowało o kolejnej porażce.
Długo wydawało się, że ostrowska drużyna odniesie drugie zwycięstwo w obecnym sezonie Orlen Basket Ligi. Niestety, górą byli rywale. W końcówce nie brakowało jednak kontrowersyjnych decyzji sędziów. Warto bowiem przypomnieć, że ostatnie słowo w meczu mogło należeć do koszykarzy Andrzeja Urbana.
Za trzy rzucał Tyquan Rolon. Gdyby trafił, to z wygranej cieszyłaby się Stal. W gracza gospodarzy wpadł jednak zawodnik z Włocławka. Sędziowie nie zareagowali. Piłka nie doleciała nawet do kosza. Miejscowi na czele z trenerem Andrzejem Urbanem protestowali, ale na nic się to zdało.
-Z naszej strony to bardzo trudna porażka, bo mamy już bilans 1-4. To na pewno nie buduje, aczkolwiek uważam, że tym razem rozegraliśmy dobre spotkanie, w którym zabrakło postawienia kropki nad i. Szkoda, że o losach rywalizacji decydowały niektóre kontrowersyjne decyzje – przyznał podczas pomeczowej konferencji prasowej Andrzej Urban.
„Stalówka” nie była faworytem, ale prowadziła z Anwilem przez większość spotkania. O porażce zdecydowała czwarta kwarta, którą ostrowianie przegrali 17:28. Szkoleniowiec gospodarzy zwrócił uwagę na dwa elementy, które sprawiły, że włocławianie zdołali odwrócić losy sobotniego pojedynku.
-Dobrze weszliśmy w mecz. Mieliśmy plan, który skutecznie realizowaliśmy. Trzymaliśmy się tych zasad, ale w czwartej kwarcie pojawił się problem ze zbiórką i trochę ze zdobywaniem punktów. Gdybyśmy zebrali dwie, trzy piłki więcej, które praktycznie mieliśmy w rękach, to moglibyśmy zamknąć spotkanie – stwierdził Urban.
Sytuacja ostrowskiego zespołu jest na razie trudna. Stal wygrała tylko jeden mecz z Energa Icon Sea Czarnymi Słupsk. Drużyna ma w swoim dorobku zaledwie sześć punktów i zajmuje dopiero 14. miejsce w tabeli Orlen Basket Ligi. W klubie jednak nikt nie załamuje rąk. Trener Urban wierzy, że jego zespół wkrótce zacznie lepiej punktować. – Szkoda tej porażki, ale jeśli ta drużyna będzie grać taką koszykówkę, to jeszcze sporo namieszamy w tej lidze – podsumował opiekun Tasomix Rosiek Stali.






