Rebud KPR Ostrovia pozostaje niepokonana od momentu, kiedy powróciła na parkiety Orlen Superligi. Tym razem wygrana smakuje szczególnie. Drużyna Kima Rasmussena odniosła ją w derbach, co oznacza, że zrewanżowała się Energa MKS-owi za porażkę w pierwszej części rozgrywek. W środę ostrowianie wygrali w Kaliszu 26:25!

Od domowego pojedynku z PGE Wybrzeżem zaczął się bardzo ważny czas dla ostrowskiego zespołu. W ciągu tygodnia Ostrovia miała zmierzyć się z gdańszczanami, Energa MKS-em Kalisz i KGHM Chrobrym Głogów. Wyniki tych spotkań miały pomóc w odpowiedzi na pytanie, które miejsce przed fazą play-off są w stanie zająć biało – czerwoni.

reklama

Zespół ma za sobą dwie trzecie tej drogi i na razie realizuje wymarzony scenariusz. W sobotę ostrowianie w świetnym stylu ograli w 3mk Arenie ekipę z Gdańska, wygrywając 34:24. Kilka dni później Rebud KPR Ostrovię czekał wyjazd do Kalisza na zaległe derby z Energa MKS-em. Zawodnikom trenera Rasmussena bardzo zależało na zwycięstwie. Pierwsze spotkanie w Ostrowie Wielkopolskim, do którego doszło 30 września ubiegłego roku, zakończyło się wygraną rywali, którzy lepiej wykonywali rzuty karne.

Wszyscy kibice spodziewali się pasjonującego pojedynku. Derby nie rozczarowały, bo dostarczyły ogromnych emocji. W spotkaniu nie brakowało zwrotów akcji. Początek należał do gospodarzy, którzy mieli nawet trzy bramki zaliczki. Później do głosu doszła Ostrovia, która odrobiła straty. Po pierwszej połowie goście prowadzili już 15:14.

Pod koniec drugiej części rywalizacji ostrowianie mieli nawet cztery gole przewagi. Energa MKS zerwał się jednak do odrabiania strat, ale Rebud KPR Ostrovia miała w swoich szeregach Roberta Kamyszka, który zdobył dwie bardzo ważne bramki. W efekcie przyjezdni wygrali 26:25. To historyczny sukces. Do tej pory zespół z Ostrowa nie miał jeszcze wyjazdowego zwycięstwa w derbach Wielkopolski.

Tym samym drużyna jest niepokonana, odkąd wróciła na parkiety Orlen Superligi. Ostrowianie ograli już WKŚ Śląsk Wrocław, okazali się lepsi po rzutach karnych od Piotrkowianina Piotrków Trybunalski, nie dali szans ekipie PGE Wybrzeża Gdańsk, a teraz rozstrzygnęli na swoją korzyść zaległe derby. Dzięki temu mają 42 punkty i zajmują trzecie miejsce w tabeli, ustępując jedynie potęgom z Kielc i Płocka. W sobotę czeka ich wyjazdowe starcie z KGHM Chrobrym Głogów. Jego początek został zaplanowany na godzinę 15:40.

Energa MKS Kalisz – Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 25:26 (14:15)

Energa MKS: Hrdlicka 1, Szczecina – Ribeiro 6, Fedeńczak 3, Kucharzyk 3, Starcević 3, Doncow 2, Kus 2, Molski 2, Bekisz 1, Kowalczyk 1, Moryń 1, Drej, Wróbel
Karne: brak
Kary: 10 min. (Kus – 4 min., Kucharzyk, Starcević, Molski – 2 min.)

Rebud KPR Ostrovia: Mestrić, Zimny – Kamyszek 6, Adamski 4 (2/3), Marciniak 4 (4/4), Wychowaniec 4, Reznicky 2, Tomczak 2, Urbaniak 2, Gajek 1, Smolikow 1, Łyzwa, Misiejuk, Rybarczyk, Szpera
Karne: 6/7
Kary: 10 min. (Urbaniak – 4 min., Gajek, Misiejuk, Szpera – 2 min.)

reklama