Tasomix Rosiek Stal przegrała 87:91 ze Śląskiem Wrocław. W poniedziałkowym meczu kolejny raz nie zagrał Adas Juškevičius. Podczas pomeczowej konferencji prasowej trener Andrzej Urban otrzymał pytanie o powody takiej decyzji.

W poprzednim starciu z Arką Gdynia Urban podjął podobną decyzję. Wtedy ostrowianie zaprezentowali się bardzo dobrze i wygrali. W ten sposób drużyna wykonała ważny krok w kierunku utrzymania w Orlen Basket Lidze. Tym razem tak dobrze nie było. „Stalówka” od początku miała duże problemy, a najbardziej szwankowała skuteczność w rzutach za trzy punkty, która wyniosła zaledwie 22 proc.

reklama

Nic więc dziwnego, że pojawiło się pytanie o Juškevičiusa, który jest świetnym strzelcem. – Mamy sześciu obcokrajowców, a pięć miejsc w składzie. To była decyzja trenerska. Kluczowe było to, z kim graliśmy oraz to, czego na ten mecz potrzebowaliśmy. Przypomnę tylko, że w poprzednim spotkaniu wszystko zafunkcjonowało właśnie w tym ustawieniu. Z tego powodu zapadła taka decyzja – odpowiedział Andrzej Urban.

Jego drużyna spisała się bardzo słabo zwłaszcza w pierwszej połowie, którą przegrała 36:49. – Śląsk postawił nam warunki, którym nie sprostaliśmy. Graliśmy za mało intensywnie po obu stronach parkietu. Nie było odpowiedniego odcięcia podania czy pójścia na zbiórkę w ataku – przyznał szkoleniowiec „Stalówki”.

-Druga połowa była już zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu. Goniliśmy przeciwnika, ale zabrakło czasu. Musimy wyciągnąć wnioski z tego, co stało się w pierwszych dwóch kwartach. Później pokazaliśmy, że potrafimy grać zupełnie inaczej. Nie da się też ukryć, że wpływ na wynik miała słaba skuteczność w rzutach za trzy punkty. Mamy wielu strzelców, a dziś wyniosła ona tylko 22 proc. To nie może być jednak usprawiedliwieniem. Należało to nadrobić ofensywną zbiórką lub innymi małymi rzeczami – zaznaczył Urban.

W meczu ze Śląskiem kolejne występy zaliczyli sprowadzeni do zespołu niedawno koszykarze. Tym razem Anthony Roberts i Wojciech Czerlonko nie spisali się zbyt dobrze. – Anthony wprowadził się pozytywnie do naszego zespołu. Dostarcza nam dużo energii, choć dziś rozegrał słabszy mecz w ofensywie. Na pewno musi się uczyć i rozumieć, że nie zawsze wszystko będzie szło tak jak w pojedynku z Arką Gdynia. Wojtek daje nam natomiast dużą jakość treningową. Tym razem spisał się akurat słabiej i stąd mniejsza liczba minut. Zostały nam jednak cztery mecze i na pewno będzie jeszcze potrzebny – podsumował Urban.

reklama