Do przerwy było 16:13 dla PGE Wybrzeże i kibice w 3mk Arenie byli pełni niepokoju o końcowy rezultat. W drugiej połowie Rebud KPR Ostrovia zagrała jednak fantastycznie. Podopieczni Kima Rasmussena odrobili straty, a w końcówce lepiej wytrzymali próbę nerwów i ograli gdańszczan 29:27. To oznacza historyczny sukces, bo biało – czerwoni zagrają w półfinale play-off Orlen Superligi!

Przypomnijmy, że ostrowianie byli o krok od awansu do półfinału już podczas spotkania numer dwa, które było rozgrywane w Gdańsku. Na 25 sekund przed końcem Rebud KPR Ostrovia prowadziła różnicą jednego gola i miała piłkę. Z akcji pomylił się jednak Kamil Adamski, a później kontrowersyjną decyzję podjęli sędziowie, którzy przyznali gdańszczanom rzut karny. Rywale doprowadzili do remisu, a później lepiej wykonywali rzuty karne. W efekcie konieczne stało się rozegranie trzeciego spotkania w 3mk Arenie.

reklama

Przed konfrontacją w ostrowskiej hali dało się wyczuć ogromne napięcie i mobilizację w szeregach zespołu Kima Rasmussena. Pierwsza połowa należała jednak do PGE Wybrzeża. Goście grali lepiej i zeszli do szatni z zaliczką trzech goli. Biało – czerwoni nie zamierzali się jednak poddawać.

Druga połowa to znacznie lepsza postawa Rebud KPR Ostrovii, która szybko rzuciła się na rywala. Ostrowianie zdobyli trzy gole z rzędu i tym samym odrobili wszystkie straty. Później rywalizacja była bardzo zacięta, ale w 42. minucie do głosu znowu doszli gdańszczanie, którzy prowadzili 23:20. Przyjezdni dobrze bronili, a biało – czerwoni byli nieskuteczni.

Chwilę wcześniej trener Kim Rasmussen zdecydował się na zmianę w bramce. Z boiska zszedł Sandro Mestrić, którego zastąpił Jakub Zimny. To właśnie on popisał się kilkoma znakomitymi interwencjami i dał drużynie impuls. W 48. minucie po trafieniu Krzysztofa Łyżwy był już remis 24:24, a Zimny nie zamierzał się zatrzymywać i nadal szalał w bramce.

Na osiem minut przed końcem Wybrzeże znowu miało dwa gole zaliczki, ale Ostrovia i tym razem się nie poddała. Gospodarze doprowadzili do remisu, a końcówka dostarczyła niesamowitych emocji. Próbę nerwów lepiej wytrzymali ostrowianie, którzy wygrali 29:27!

Chwilę później kibice w 3mk Arenie oszaleli ze szczęścia. Ich drużyna awansowała do półfinału play-off Orlen Superligi, w którym zmierzy się z Industrią Kielce. To historyczny sukces, ale Rebud KPR Ostrovia zapewne nie powiedziała w tym sezonie jeszcze ostatniego słowa!

Rebud KPR Ostrovia Ostrów – PGE Wybrzeże Gdańsk 29:27 (13:16)

reklama