Zgodnie z przypuszczeniami Industria Kielce nie dała szans Rebud KPR Ostrovii w pierwszym meczu półfinału play-off Orlen Superligi. Gospodarze pokonali podopiecznych Kima Rasmussena 42:22 i zrobili krok w kierunku awansu do finału. Drugi mecz w Ostrowie Wielkopolskim odbędzie się już 20 maja o godzinie 20:30.
Zdecydowanym faworytem czwartkowego pojedynku i całej półfinałowej serii była ekipa z Kielc. Przed jej rozpoczęciem biało – czerwoni mieli jeden cel: zostawić serce na boisku i nawiązać jak najbardziej wyrównaną walkę z jedną z potęg Orlen Superligi. Zderzenie z Industrią okazało się jednak bardzo bolesne dla ekipy Kima Rasmussena.
Początek meczu był dość obiecujący, bo goście prowadzili 2:1, ale później gola za golem zaczęli zdobywać miejscowi, którzy bardzo szybko zbudowali bezpieczną przewagę. Drużyna popełniała sporo błędów i po 13 minutach gry przegrywała już 6:13.
Ostrowianie próbowali reagować. O czas prosił trener Rasmussen, ale nic się nie zmieniało. Industria cały czas dominowała na parkiecie. Do przerwy było aż 23:11 dla rywali. Spotkanie było zatem praktycznie rozstrzygnięte.
W drugiej połowie gra wyglądała podobnie. Ostrowianie mieli bardzo duże problemy w ataku. W dodatku popełniali sporo błędów. Gospodarze cały czas kontrolowali sytuację na boisku i dowieźli do końca pewne zwycięstwo. Ostatecznie wygrali różnicą 20 goli i trzeba przyznać, że był to najniższy wymiar kary.
Teraz Rebud KPR Ostrovię czeka spotkanie numer dwa, które odbędzie się w 3mk Arenie Ostrów. Dojdzie do nich już we wtorek, 20 maja o godzinie 20:30. Faworytem ponownie będą rywale, ale biało – czerwoni zapewne spróbują tym razem postawić większy opór przeciwnikowi.
Industria Kielce – Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski 42:22 (23:11)



