Tasomix Rosiek Stal ma trudne wejście w nowy sezon Orlen Basket Ligi. W poniedziałek drużyna przegrała trzecie spotkanie z rzędu. Tym razem musiała uznać wyższość Kinga Szczecin, który pokonał ostrowian 97:72. Martwi nie tylko porażka, ale przede wszystkim jej styl. Wiele o postawie zespołu mówi zresztą pomeczowy komentarz trenera Andrzeja Urbana.
-Najbardziej martwi mnie to, że nie zrobiliśmy postępu w grze względem poprzedniego spotkania. Wyglądaliśmy na boisku słabo. Przez ostatnie dziesięć dni mocno trenowaliśmy. Myślę, że tego potrzebowaliśmy, ale to zupełnie nie miało przełożenia na mecz – powiedział podczas pomeczowej konferencji prasowej Urban.
Szkoleniowiec “Stalówki” zauważył, że drużyna popełniała mnóstwo błędów zarówno w obronie jak i ataku. – Było bardzo dużo niedokładności. W ofensywie gra wyglądała bardzo samolubnie. Świadczy o tym zresztą zaledwie osiem asyst. Uważam jednak, że nie wynika to z mentalności graczy, ale z tego, że nie kreujemy żadnych przewag. Mamy też duży problem z egzekwowaniem swoich zagrywek, które wcale nie są skomplikowane. Można powiedzieć, że z tego powodu stoimy w miejscu. Nasza gra nie jest płynna. Do tego dochodzi oddawanie rzutów z trudnych pozycji, co później skutkuje punktami z szybkiego ataku naszych rywali – zaznaczył.
-Z kolei w obronie nie funkcjonuje bardzo wiele elementów. Przegrywamy za dużo jeden na jeden. Poza tym dzieją się trudne do zrozumienia rzeczy. Czasami wiemy, że zawodnik gra głównie do kosza, a i tak podchodzimy. W efekcie on mija i zdobywa punkty – dodał trener.
Urban próbował również wyjaśnić, z czego może wynikać tak duża liczba błędów, które popełniają u progu sezonu jego zawodnicy. – Być może to cena, którą płacimy za to, że w zespole jest wielu niedoświadczonych graczy, którzy z takim poziomem spotykają się pierwszy raz w swojej profesjonalnej karierze – podsumował opiekun Stali.
Dodajmy, że kolejne spotkanie Tasomix Rosiek Stal rozegra już 25 października, kiedy uda się do Warszawy, gdzie zmierzy się z tamtejszą Legią. Najbliższy rywal ostrowian ma doskonałe wejście w sezon. Do tej pory ekipa ze stolicy wygrała wszystkie swoje trzy mecze i jest jedną z czterech niepokonanych drużyn w Orlen Basket Lidze. O przełamanie będzie zatem szalenie trudno.






