Rebud KPR Ostrovia była zdecydowanym faworytem spotkania w Opolu i mimo początkowych problemów szybko opanowała sytuację, pokonując Corotop Gwardię 29:21. Podopieczni Kima Rasmussena wskoczyli na trzecie miejsce w tabeli i mają na nim szansę pozostać, bo PGE Wybrzeże czeka w tej kolejce bardzo trudny mecz.

Biało – czerwoni idą jak burza. Do pojedynku w Opolu przystąpili w znakomitych nastrojach, bo po pięciu zwycięstwach z rzędu. To ostatnie było niezwykle cenne, bo odniesione po emocjonującym boju z trzecim w tabeli PGE Wybrzeżem. W efekcie ostrowianie zbliżyli się do gdańszczan na dwa punkty. Teraz w teorii czekało ich łatwiejsze zadanie, bo Corotop Gwardia to ekipa z dolnej połowy tabeli.

Początek spotkania pokazał jednak, że gospodarzy nie należy lekceważyć. Rebud KPR Ostrovia miała spore problemy, choć trzeba obiektywnie stwierdzić, że w dużej mierze wynikały one z dwuminutowych kar dla przyjezdnych. W pewnym momencie drużyna dowodzona przez trenera Kima Rasmussena uspokoiła sytuację, zaczęła grać jednak zdecydowanie lepiej i doprowadziła do remisu. Później budowała już przewagę. Do przerwy było już 15:11 dla biało – czerwonych.

W drugich 30 minutach opolanie nie byli w stanie odmienić losów rywalizacji, choć Rebud KPR Ostrovia znowu miała kłopoty z karami. Drużyna ponownie przetrwała jednak trudne chwile i zwyciężyła różnicą aż ośmiu goli. Tym samym zespół dopisał do swojego dorobku kolejne trzy „oczka”. W tej chwili ma 28 punktów i zajmuje trzecie miejsce w tabeli.

Ostrowianie wyprzedzili tym samym PGE Wybrzeże, które za chwilę rozpocznie swoje spotkanie w ramach 15. kolejki Orlen Superligi. Gdańszczan czeka jednak bardzo trudne zadanie, bo podejmą drugą Industrię Kielce, która do tej pory przegrała tylko raz – z Orlen Wisłą Płock.

Passa Rebud KPR Ostrovii musi robić wrażenie. Należy bowiem pamiętać, że jeszcze niedawno ekipa Kima Rasmussena łączyła występy w Orlen Superlidze z grą w Lidze Europejskiej EHF. Bez wątpienia był to wymagający czas dla drużyny, która stanęła jednak na wysokości zadania. W najbliższej kolejce ostrowianie mają wolne. Do rywalizacji wrócą 20 grudnia. Tuż przed świętami drużyna uda się do Piotrkowa Trybunalskiego.

Corotop Gwardia Opole – Rebud KPR Ostrovia Ostrów 21:29 (11:15)

reklama

Rebud KPR Ostrovia: Ligarzewski 11/31 – 35% – Zimny 0/1 – 0% – Burzak 7, Smolikau 5, Adamski 4, Kamyszek 4, Klopsteg 2, Frankowski 2, Gavashelishvili 2, Szpera 1, Chojnacki, Gajek, Krok, Marciniak

reklama