Byli faworytem i nie zawiedli. Rebud KPR Ostrovia pokonała na wyjeździe 29:21 Piotrkowianina Piotrków Trybunalski i odniosła siódme zwycięstwo z rzędu w Orlen Superlidze. Kluczem do sukcesu podopiecznych Kima Rasmussena okazała się znakomita postawa w obronie. Biało – czerwoni zamurowali bramkę na 14 minut!
Imponująca passa ostrowian rozpoczęła się 8 listopada. To właśnie wtedy Rebud KPR Ostrovia pokonała na wyjeździe ekipę z Puław i rozpoczęła marsz w górę tabeli. Zespół nabrał rozpędu i na moment przesunął się nawet na trzecią pozycję. W zupełnie innych nastrojach do rywalizacji przystępował Piotrkowianin, który przegrał poprzednie cztery pojedynki i chciał za wszelką cenę zażegnać kryzys.
Początek sobotniego starcia okazał się bardzo trudny dla gości z Ostrowa Wielkopolskiego, którzy popełniali wiele błędów. W efekcie po kilku minutach było 4:2 dla gospodarzy. Kolejne fragmenty spotkania też nie wyglądały dobrze, ale ekipa z Piotrkowa Trybunalskiego nie zdołała odskoczyć, bo Rebud KPR Ostrovię skutecznymi interwencjami ratował Kacper Ligarzewski.
Na szczęście od stanu 8:5 dla Piotrkowianina podopieczni Kima Rasmussena zaczęli grać zupełnie inaczej w obronie. Dzięki temu zdobyli sześć goli z rzędu i prowadzili 11:8. Z kolei rywal długo nie był w stanie odpowiedzieć żadnym trafieniem. Posucha w ataku gospodarzy trwała aż 14 minut. Niemoc została przełamana dopiero dwie minuty przed przerwą. Nic więc dziwnego, że po pierwszej połowie było 12:10 dla ostrowian.
Po wznowieniu gry gospodarze złapali kontakt z biało – czerwonymi, ale Ostrovia szybko odpowiedziała. Goście zdobyli cztery bramki z rzędu i dzięki temu zaczęli kontrolować spotkanie. Piotrkowianin nie był w stanie zerwać się już do odrabiania strat i przegrał różnicą ośmiu goli.
Tym samym zespół Kima Rasmussena dopisał do swojego dorobku kolejne trzy punkty. Dzięki temu wskoczył na trzecie miejsce w tabeli Orlen Superligi, ale należy pamiętać, że swój mecz rozgrywa właśnie PGE Wybrzeże. W przypadku wygranej gdańszczanie wyprzedzą ostrowian. Dodajmy, że teraz wszystkie drużyny czeka przerwa w rozgrywkach. Rywalizacja w Orlen Superlidze zostanie wznowiona w lutym.
Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – Rebud KPR Ostrovia Ostrów 21:29 (10:12)
Rebud KPR Ostrovia: Ligarzewski 9/28 – Zimny 3/4 – Marciniak 5, Burzak 4, Adamski 4, Kamyszek 4, Klopsteg 3, Smolikau 3, Gavashelishvili 2, Urbaniak 2, Frankowski 1, Gajek 1, Chojnacki, Szpera, Krok.


