W sobotę 3mk Arena wypełniła się do ostatniego miejsca. Tasomix Rosiek Stal przy głośnym dopingu swoich kibiców walczyła o pokonanie kolejnego zespołu z czołówki tabeli Orlen Basket Ligi. Legia okazała się jednak lepsza i wygrała w Ostrowie Wielkopolskim 83:75. Po tym spotkaniu głos zabrał trener Andrzej Urban.

Obie drużyny stworzyły naprawdę ciekawe widowisko. Niestety, tym razem kibice “Stalówki” nie mogli świętować kolejnej wygranej we własnej hali. Rywal był bardzo dobrze dysponowany i udowodnił swoją wyższość. Trener Andrzej Urban podczas pomeczowej konferencji od razu wskazał na element, który zdecydował o porażce jego ekipy.

reklama

-Legia przyjechała na ten mecz bardzo zmobilizowana. Postawili nam trudne warunki. Nie jest łatwo wygrać z obecnym mistrzem Polski, gdy popełnia się aż 24 straty. Mimo takiej statystyki i tak byliśmy w grze o końcowy sukces, co jest na pewno pozytywne – zaznaczył szkoleniowiec.

Urban wyjaśnił również, z czego wynikała tak duża liczba strat. – Straty wynikały z naszych błędnych podań w szybkim ataku. Poza tym zespół z Warszawy grał bardzo fizycznie. Wyrzucili nas daleko od kosza i dlatego trudno kreowało się grę. Szczególnie można było to dotrzeć w drugiej połowie tej rywalizacji, bo zdobyliśmy w niej tylko 28 punktów, tracąc po drodze sporo piłek i oddając nieprzygotowane rzuty – wyjaśnił.

Ostrowianie mimo sporych problemów z fizyczną grą rywala walczyli jednak dzielnie do samego końca, co na pewno mogło podobać się kibicom w 3mk Arenie. – Udało nam się zbudować w trakcie sezonu drużynę, która potrafi rywalizować z naprawdę mocno fizycznie grającym zespołem z topu budżetowego tej ligi. Uważam to za wielki pozytyw – podkreślił.

-Przy okazji chciałbym podziękować kibicom za wsparcie. Hala wypełniła się do ostatniego miejsca. Było to czuć na boisku. Nie wygraliśmy, ale ze swojej strony pokazaliśmy na parkiecie waleczność. Wierzę, że to dostanie docenione – podsumował trener Tasomix Rosiek Stali.

reklama

1 KOMENTARZ

  1. Przyczyna porażki to 15 rzutów mniej oddanych przez Stal w stosunku do rzutów Legii (54 do 69). Gdyby z tych 15 rzutów połowa wpadła to wygralibyśmy to spotkanie.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.