Bardzo dobry mecz piłkarzy ręcznych Rebud KPR Ostrovii. Podopieczni Kima Rasmussena stoczyli we własnej hali wyrównany bój z Orlen Wisłą Płock. Ostatecznie ostrowianie przegrali 25:29, ale napsuli sporo krwi mistrzowi kraju, prowadząc w pewnym momencie różnicą nawet trzech goli.
Orlen Wisła Płock przyjechała do Ostrowa Wielkopolskiego jako jedyny niepokonany zespół w obecnym sezonie. Z kolei Rebud KPR Ostrovia przystępowała do meczu po serii dziewięciu wygranych z rzędu. Od początku było jednak jasne, że o niespodziankę będzie szalenie trudno. Rywal to w końcu potęga ligi, która ma w swoich szeregach mnóstwo gwiazd. Biało – czerwoni zapowiadali jednak, że postarają się o świetne widowisko. I słowa dotrzymali.
Kibice, którzy licznie stawili się w 3mk Arenie, na pewno nie żałowali. Ostrowianie od początku grali ambitnie i dawali się we znaki rywalowi. Momentami ich przewaga sięgała nawet trzech goli i pachniało wielką sensacją. Wisła jednak szybko odpowiedziała i jeszcze przed przerwą odrobiła wszystkie straty. Ostatecznie po pierwszej połowie goście wygrywali 14:12.
Początek drugiej części rywalizacji to niestety przestój miejscowych. Goście zdobyli cztery gole z rzędu i zaczęli przejmować kontrolę nad spotkaniem. Ostrowianie nie zamierzali się jednak poddawać. Dzięki znacznie lepszej defensywie udało im się zbliżyć do ekipy z Płocka na dystans dwóch bramek. Później swoje zrobiły jednak momenty gry w osłabieniu. Przyjezdni umiejętnie je wykorzystali i dzięki temu bez większych problemów dowieźli zwycięstwo.
Wisła przerwała tym samym imponującą serię Rebud KPR Ostrovii, która od wyjazdowego pojedynku w Puławach była niepokonana. Warto podkreślić, że ostrowianie nie przegrali meczu w Orlen Superlidze od 8 listopada, co jest naprawdę imponującym osiągnięciem.
Teraz biało – czerwonych czeka następne bardzo trudne spotkanie. Już 28 lutego do 3mk Areny Ostrów przyjedzie KGHM Chrobry Głogów. Mecz zapowiada się pasjonująco, bo może mieć duży wpływ na układ tabeli przed fazą play-off. Z tego powodu już teraz warto zarezerwować sobie czas, żeby wspierać podopiecznych Kima Rasmussena. Początek pojedynku o godzinie 15:00.
Rebud KPR Ostrovia Ostrów – Orlen Wisła Płock 25:29 (12:14)
Rebud KPR Ostrovia: – Ligarzewski 7/31 – 24%, Zimny 1/5 – 20% – Misiejuk 5, Urbaniak 5, Frankowski 3, Klopsteg 2, Gavashelishvili 2, Marciniak 2, Kamyszek 2, Szpera 1, Wojciechowski 1, Krok 1, Smolikau, Chojnacki, Gajek



Od 8 lutego? Naprawdę?
Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.