Krzysztof Misiejuk na dłużej w Rebud KPR Ostrovii. Zawodnik, który od dawna jest filarem ostrowskiej defensywy, przedłużył kontrakt z klubem na kolejny sezon Orlen Superligi.

-Mimo że sam nie przepada za tym przydomkiem, to dla nas już na zawsze pozostanie „Rycerzem Twierdzy Ostrów”. Jeden z najbardziej niedocenianych defensorów w całej Orlen Superlidze. Na co dzień oaza spokoju. Brat łata, który pomoże każdemu. Muchy by nie skrzywdził. Kiedy jednak wchodzi na boisko wstępuje w niego diabeł. Sam Kim Rasmussen nazywa go generałem od obrony, kilerem, największym wojownikiem i liderem – napisała Rebud KPR Ostrovia w oficjalnym komunikacie, które pojawił się w środę w mediach społecznościowych klubu.

Misiejuk jest związany z biało – czerwonymi od początku ich występów w Orlen Superlidze. Ostatnie miesiące były dla niego bardzo trudne, bo zawodnik nie mógł pomagać drużynie z powodu poważnej kontuzji. Teraz jest już jednak do dyspozycji trenera Kima Rasmussena.

Przypomnijmy, że wcześniej klub przedłużył umowy z Robertem Kamyszkiem, Przemysławem Urbaniakiem, Patrykiem Marciniakiem, Arturem Klopstegiem i Markiem Szperą.


reklama