W sobotę swoje pierwsze spotkanie w rundzie wiosennej rozegrali piłkarze Ostrovii 1909. Biało – czerwoni mierzyli się na wyjeździe z wiceliderem IV ligi Mieszkiem Gniezno. Ostatecznie przegrali 1:2 i mogą mówić o niedosycie, bo w końcówce była szansa na wyrwanie remisu. Świetnie spisała się za to Pogoń Nowe Skalmierzyce. Jedyny trzecioligowiec z naszego powiatu wygrał z Tłuchowią Tłuchowo 3:1.
Po zakończeniu rundy jesiennej w Ostrovii 1909 doszło do dużych zmian. Przede wszystkim drużynę przestał prowadzić trener Józef Klepak, którego zastąpił duet Marcin Kałuża – Tomasz Dolata. Poza tym nie brakowało zawirowań natury finansowej i organizacyjnej. Nie zmienił się jednak cel, którym pozostaje w utrzymanie w gronie czwartoligowców.
Pierwszą weryfikacją dla biało – czerwonych było wyjazdowe starcie z Mieszkiem Gniezno, czyli zespołem, który jesienią spisywał się znakomicie. Faworyta było zatem wskazać łatwo, zwłaszcza że ostrowianom przyszło zagrać na wyjeździe.
Pierwsza połowa sobotniej konfrontacji zakończyła się prowadzeniem rywali, choć długo zapowiadało się na rezultat remisowy. W 37. minucie do siatki Ostrovii 1909 trafił jednak Damian Garstka. Niestety, biało – czerwoni nie najlepiej weszli również w drugą część rywalizacji, bo już osiem minut po wznowieniu gry na 2:0 podwyższył Igor Drzażdżyński. Wtedy wydawało się, że gospodarze przejmą kontrolę nad spotkaniem i bez problemu zainkasują komplet punktów.
Goście z Ostrowa Wielkopolskiego pokazali jednak charakter i zaczęli atakować. W 83. minucie starania przyjezdnych zostały nagrodzone, bo na listę strzelców wpisał się Cezary Stańczyk. Kilka minut później mógł być już remis, ale piłka po strzale Huberta Jurasika minimalnie minęła słupek bramki rywali. Więcej goli już nie było i Ostrovia nie powiększyła swojego dorobku punktowego. W efekcie ma nadal 16 „oczek” i zajmuje 15. miejsce w tabeli IV ligi. Kolejny mecz drużyna rozegra 14 marca, kiedy podejmie Piasta Kobylnica.
Znakomity mecz rozegrała za to Pogoń Nowe Skalmierzyce. Przypomnijmy, że w tym zespole po pierwszej kolejce rundy wiosennej doszło do trzęsienia ziemi. Przegrana 0:4 z Unią Swarzędz sprawiła, że z funkcją pierwszego trenera pożegnał się bowiem Błażej Marciniak, którego zastąpił dotychczasowy asystent Piotr Skokowski. Pod jego wodzą drużyna wygrała 3:1 wyjazdowe starcie z Tłuchovią Tłuchowo.
Pogoń objęła prowadzenie w 44. minucie, kiedy bramkę zdobył Jakub Goliński. Gospodarze do remisu doprowadzili w 66. minucie, ale kolejne fragmenty sobotniej rywalizacji należały do ekipy z Nowych Skalmierzyc. Na dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry swojego pierwszego gola w barwach zespołu strzelił Martin Perveinis.
Na tym jednak Pogoń nie poprzestała, bo w doliczonym czasie gry rywali dobił Kacper Pinkowski, który ustalił wynik na 3:1. Tym samym zespół wracał do Nowych Skalmierzyc w bardzo dobrych nastrojach. Trzy punkty zdobyte w starciu z rywalem, który również walczy o ligowy byt, mogą okazać się naprawdę bardzo cenne. Pogoń ma obecnie 22 „oczka” i zajmuje 13. pozycję. Dodajmy, że kolejny mecz drużyna rozegra 14 marca, kiedy na wyjeździe spotka się z Elaną Toruń.






