Dwa dni po wygranej z Górnikiem Zamek Książ Wałbrzych Tasomix Rosiek Stal przystąpiła do rywalizacji w fazie play-in Orlen Basket Ligi. Podopieczni Andrzeja Urbana stoczyli na wyjeździe zacięty bój z MKS-em Dąbrowa Górnicza, ale ostatecznie przegrali 86:94. Nie pomogła znakomita gra Quana Jacksona, który zdobył 32 punkty. W efekcie Ostrowianie zakończyli zmagania w obecnym sezonie na 10. miejscu.
Początek pojedynku należał do MKS-u, który prowadził różnicą pięciu punktów. Przyjezdni jednak bardzo szybko odpowiedzieli i później żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć. Ostatecznie po pierwszej kwarcie lepsza była nawet „Stalówka”, która wygrywała 27:24.
Wydawało się, że w drugich dziesięciu minutach ekipa Andrzeja Urbana powiększy przewagę. Rewelacyjnie spisywał się Quan Jackson. Tym razem najlepszy obrońca Orlen Basket Ligi imponował także w ataku. Do przerwy miał na swoim koncie aż 17 punktów. Szkoda tylko, że pod koniec pierwszej połowy Ostrowianom przydarzył się gorszy moment. W efekcie goście stracili zaliczkę. Do przerwy to MKS prowadził 45:42.
W trzeciej kwarcie żadna z ekip nie była w stanie odjechać rywalowi, a to zwiastowało ogromne emocje w ostatniej odsłonie dnia. I tak też było. Długo kibice w Dąbrowie Górniczej byli świadkami walki cios za cios.
Na trzy i pół minuty przed końcem za trzy trafił Trenton Gibson i MKS prowadził tylko 78:77. Niestety, miejscowi zdecydowanie lepiej rozegrali końcówkę. Odpowiedzialność na swoje barki wzięło trio Ron Curry, Luther Muhammad i Martin Peterka. To dzięki ich skutecznym akcjom ekipa z Dąbrowy Górniczej uciekła na dystans siedmiu punktów. Podopieczni Andrzeja Urbana nie byli już w stanie zerwać się do odrabiania strat i przegrali 86:94.
Dla Tasomix Rosiek Stali porażka oznacza koniec udanego sezonu. Ostrowianie zajęli w nim dziesiątą pozycję, co należy uznać za olbrzymi sukces.
MKS Dąbrowa Górnicza – Tasomix Rosiek Stal Ostrów 94:86 (24:27, 21:15, 21:22, 28:22)
Tasomix Rosiek Stal: Jackson 32, Gołębiowski 19, Reid 8, Sakota 7, Mejeris 7, Gibson 6, Laster 5, Rutecki 2, Czoska 0, Brembly 0.



