Kibice mieli powody do radości. Moonfin Magnus jeszcze uratuje sezon? (foto)

0

6

Zdjęcie 5 z 11

Około cztery tysiące fanów oglądało na Stadionie Miejskim niedzielne zwycięstwo żużlowców Moonfin Magnus. Podopieczni Tomasza Gapińskiego pokonali Cellfast Wilki Krosno 54:36 i dzięki temu zgarnęli także bonus, co jest ważnym krokiem w kierunku fazy play-off. Nic więc dziwnego, że po zakończeniu pojedynku na trybunach panowała znakomita atmosfera. Zachęcamy do obejrzenia fotorelacji.

reklama

Jeszcze niedawno sytuacja ostrowskiego zespołu była bardzo trudna. Po wygranej inauguracji Metalkas 2. Ekstraligi z Hunters PSŻ-em Poznań Moonfin Magnus wpadł w dołek. Drużyna przegrywała mecz za meczem, co z czasem doprowadziło do zwolnienia Tomasza Bajerskiego. Jego miejsce zajął Tomasz Gapiński.

Popularny “Gapa” bardzo szybko odmienił ostrowską ekipę. Przełomem było zwycięstwo w Łodzi. Na Moto Arenie Ostrowianie odjechali znakomite spotkanie, wygrali 52:38 i zdobyli dwa bardzo ważne punkty. Później dzielnie walczyli w Poznaniu, skąd wrócili ostatecznie z bonusem.

Potwierdzeniem rosnącej formy zespołu miało być niedzielne domowe starcie z Cellfast Wilkami. Krośnianie przyjechali do Ostrowa Wielkopolskiego mocno osłabieni. W ich składzie zabrakło Radosława Kowalskiego, Marcusa Bikesemose, a także lidera drużyny Jasona Doyle’a. Australijczyk dołączył do listy nieobecnych dzień wcześniej z powodu groźnego upadku podczas Grand Prix Polski we Wrocławiu.

W obliczu takich braków cel Moonfin Magnus był jasny – wygrana za trzy punkty. Do tego potrzebne było minimum 51 punktów, bo pierwszy pojedynek obu ekip na torze w Krośnie zakończył się zwycięstwem rywali w stosunku 50:40.

Łatwo nie było, bo Wilki długo stawiały opór Ostrowianom. Z czasem drużyna Tomasza Gapińskiego zaczęła jechać zdecydowanie lepiej i wykorzystała dziury w składzie swojego przeciwnika. W efekcie Moonfin Magnus wygrał 54:36.

Po meczu powodów do radości było więcej, bo klub ogłosił także przedłużenie kontraktu ze swoim liderem Frederikiem Jakobsenem. Nic więc dziwnego, że fani długo świętowali z zawodnikami i sztabem szkoleniowym. Najważniejsze, że atmosfera wokół ostrowskiego klubu jest obecnie znacznie lepsza, bo Moonfin Magnus znowu jest w grze w fazę play-off.

reklama