14 sierpnia 1941 roku w bunkrze głodowym w niemieckim obozie Auschwitz zginął franciszkanin Maksymilian Maria Kolbe. Zgodził się dobrowolnie oddać życie za współwięźnia.
Kolbe trafił do Auschwitz w 1941 roku z więzienia na Pawiaku w Warszawie. W obozie otrzymał numer 16670. Pracował przy wyrębie drzew i zwożeniu żwiru na budowę parkanu wokół krematorium. Potem dołączył do komanda w Babicach, które budowało ogrodzenie wokół pastwiska. Szybko podupadł na zdrowiu. Skierowano go do lżejszych prac, początkowo do reperacji odzieży, a później do kuchni. Potajemnie pełnił posługę kapłańską dla współwięźniów. Pod koniec lipca z obozu uciekł więzień Zygmunt Pilawski. Za karę zastępca komendanta Karl Fritzsch wybrał dziesięciu więźniów i skazał ich na śmierć głodową. Wśród nich był Franciszek Gajowniczek, przedwojenny podoficer Wojska Polskiego. O. Maksymilian Kolbe zgłosił się jako osoba chętna do zastąpienia tego skazańca, który miał rodzinę. Franciszkanin, mimo braku jedzenia i picia, żył jeszcze dwa tygodnie w bunkrze głodowym. W końcu 14 sierpnia Niemcy dobili go zastrzykiem fenolu.
Franciszek Gajowniczek przeżył wojnę. Zmarł w 1995 roku w Brzegu na Opolszczyźnie, w wieku 94 lat. Pochowany został na cmentarzu przyklasztornym franciszkanów w Niepokalanowie. Wspomniany uciekinier, Zygmunt Pilawski, po kilku miesiącach został schwytany i rozstrzelany pod Ścianą Straceń w Auschwitz 31 lipca 1942 roku. Kolbe został beatyfikowany przez papieża Pawła VI 17 października 1971 roku, a kanonizowany przez papieża Jana Pawła II 10 października 1982 roku. Stał się pierwszym polskim męczennikiem podczas II wojny światowej, który został wyniesiony na ołtarze.
Fot. wikimedia commons/CC-BY-SA 3.0/Dnalor_01
Cela śmierci Maksymiliana Marii Kolbe w obozie Auschwitz



