Piłkarze Ostrovii 1909 w pierwszych trzech kolejkach nowego sezonu zdobyli tylko dwa punkty. Drużyna nie ma na koncie ani jednego zwycięstwa. Do tego doszła wstydliwa porażka w Kobylnicy. Trener Józef Klepak nie traci jednak optymizmu i nadal powtarza, że celem jest zajęcie miejsca w środku tabeli.

Inauguracja IV ligi była dość obiecująca w wykonaniu biało – czerwonych, którzy zremisowali bezbramkowo z Polonią Chodzież, a więc drugim zespołem poprzednich rozgrywek. Ostrowianie mieli w tym meczu swoje szanse. Wprawdzie ich nie wykorzystali, ale ich postawa mogła napawać optymizmem.

reklama

Z tego powodu trudno wyjaśnić, co wydarzyło się w drugiej kolejce, kiedy Ostrovia przegrała 0:7 w Kobylnicy. – Wtedy doszło do klęski. Dla mnie nie ma wymówek i przypadków. Byliśmy słabsi pod względem taktycznym i mentalnym. Przede wszystkim brakowało nam odpowiednio zaangażowania. Z taką grą nie mieliśmy prawa nic osiągnąć. To się czasami zdarza, choć nie usprawiedliwiam ani zespołu, ani siebie – mówi nam trener Józef Klepak.

Zespół liczył na przełamanie i pierwszą wygraną w starciu z Nielbą Wągrowiec, które odbyło się w środę. Niestety, ten mecz również nie ułożył się po myśli Ostrowian. Niewiele brakowało, że drużyna zaliczyłaby drugą porażkę. Na szczęście w końcówce udało się jej uratować remis.

Oczekiwałem reakcji w kolejnym spotkaniu i ją zobaczyłem. Pod względem zaangażowania było już znacznie lepiej. Tego chłopakom nie mogę zabrać, bo naprawdę walczyli. To jeden z pozytywów, choć podkreślam, że było wiele mankamentów. One jednak wynikały między innymi z konieczności gonienia wyniku. To wprowadziło chaos w naszych poczynaniach. Inna sprawa jest taka, że Nielba nam za bardzo nie zagroziła. Zrobili dwie akcje, my popełniliśmy ewidentne błędy i wynik jest, jaki jest – podkreśla Klepak.

Szkoleniowiec nie ukrywa, że nie jest zadowolony z otwarcia sezonu, ale z drugiej strony zachowuje spokój. Jego zdaniem drużyna powinna zacząć grać lepiej. – Nie satysfakcjonuje mnie ani poziom, ani punkty, które mamy w tabeli. Trzeba to jednak przyjąć i iść dalej. Cały czas wierzę, że ci zawodnicy, którzy grają trzeci czy czwarty rok, wskoczą na odpowiedni poziom. Nadal liczę, że będziemy w środku tabeli. Zdania nie zmieniłem i taki jest cel na ten sezon – podsumowuje.

Dodajmy, że kolejne spotkanie Ostrovia 1909 rozegra już w sobotę, kiedy zmierzy się na wyjeździe z Polonią 1912 Leszno.

reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj