23 sierpnia 1939 roku w Moskwie podpisano Pakt Ribbentrop-Mołotow, będący w rzeczywistości planem rozbioru Polski oraz likwidacji państw Europy środkowej i wschodniej, które po I wojnie światowej wybiły się na niepodległość.
Umowa z 23 sierpnia była formalnie paktem o nieagresji pomiędzy III Rzeszą i Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich. Najistotniejszy był jednak tajny protokół dodatkowy. Jego przedmiotem były terytoria suwerennych państw: Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii i Rumunii, które zostały zaliczone do strefy wpływów Niemiec i ZSRR. Hitlerowi pakt zabezpieczał możliwość agresji na Polskę. Stalin wyrażał na to zgodę i zastrzegał udział ZSRR w rozbiorze terytorium RP.
Mimo posiadania informacji o tajnym pakcie ani Brytyjczycy, ani Francuzi nie przekazali ich Polsce, choć wiązały ich układy sojusznicze. Rząd Polski długo był nieświadomy niemiecko – sowieckich uzgodnień. Dopiero 30 sierpnia poinformowała o nich prasa, powołując się na „jak najwiarygodniejsze źródła”.
Losy obu ministrów spraw zagranicznych, których nazwiska firmują zbrodniczy pakt potoczyły się diametralnie różnymi drogami. Joachim von Ribbentrop 7 lat później został stracony przez powieszenie po wyroku Trybunału w Norymberdze. Z kolei Wiaczesław Mołotow przez długie lata pozostawał aktywny w kierownictwie partii i dyplomacji ZSRR. W 1961 roku za krytykę Nikity Chruszczowa został co prawda usunięty z szeregów partyjnych, ale potem odzyskał legitymację. Zmarł mając 96 lat.
Fot. domena publiczna
23 sierpnia 1939 roku w Moskwie. Od lewej szef działu prawnego niemieckiego MSZ Friedrich Gauss, Joachim von Ribbentrop, Józef Stalin i Wiaczesław Mołotow



