„19 września w Warszawie ogłoszono otwarcie pierwszego zagranicznego ośrodka ukraińskiego Korpusu Weteranów. Organizacja deklaruje, że placówka ma nieść pomoc prawną, psychologiczną i zawodową dla żołnierzy, weteranów oraz rodzin poległych. Stoi za nią jednak środowisko związane z gen. Andrijem Biłeckim, założycielem i pierwszym dowódcą batalionu Azow z 2014 roku. To właśnie ten fakt wywołał w Polsce falę komentarzy, od ostrzeżeń przed „neonazistowską” placówką po zarzuty o manipulację i wyolbrzymianie” – informuje portal naszapolska.pl.
Korpus Weteranów zapowiedział otwarcie placówki w Warszawie, w przestrzeni UA HUB przy ul. Obrzeżnej 7 na Mokotowie. Organizacja, kierowana przez Jana Kliszajewa, deklaruje pomoc prawną, psychologiczną i zawodową żołnierzom, weteranom oraz rodzinom poległych, jeńców i osób zaginionych. Warszawski punkt ma być pierwszym tego typu ośrodkiem organizacji poza Ukrainą.
Kontrowersje wynikają z powiązań środowiskowych Korpusu Weteranów z ukraińskimi formacjami wojskowymi. Organizacja działa formalnie jako cywilna NGO i nie jest tożsama z pułkiem Azow ani obecną 12. Brygadą Specjalnego Przeznaczenia. Jednocześnie Korpus powstał z inicjatywy środowiska 3. Korpusu Armijnego, którego dowódcą jest Andrij Biłecki – założyciel batalionu Azow. Sama organizacja wskazuje na ciągłość środowiska od Patriotów Ukrainy, przez Azow, po współczesne ukraińskie formacje.
Sprawa wywołała reakcje w polskich mediach społecznościowych. 16 września Tomasz Maciejczuk przedstawił zapowiedź jako otwarcie przez Azow ośrodka w Warszawie, a jego wpis został następnie udostępniony m.in. przez byłego premiera Leszka Millera. Należy jednak rozróżnić bezpośrednią tożsamość organizacyjną od powiązań środowiskowych: Korpus Weteranów nie jest formalnie jednostką Azowa, choć istnieją opisane związki personalne i historyczne między tymi środowiskami.
Źródło: naszapolska.pl



odajcie im jeszcze Polskę po Wisłę 😡
odajcie im jeszcze Polskę po Wisłę 😡