Ewa Zajączkowska-Hernik skrytykowała działania obecnej władzy. „Mam nadzieję, że za rok obywatele (…) w czterech literach będą mieć cały ten rząd” – napisała europosłanka Konfederacji.
Deputowana do Parlamentu Europejskiego odniosła się w poniedziałek, za pośrednictwem mediów społecznościowych, do działań rzecznik praw dziecka Moniki Horny-Cieślak, rzecznik praw obywatelskich Sylwii Gregorczyk-Abram, szefowej resortu edukacji narodowej Barbary Nowackiej, ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna, ministra finansów Andrzeja Domańskiego i Dawida Kacprzyka, lekarza przez lata związanego z Koalicją Obywatelską.
Zajączkowska-Hernik odnosząc się do ich aktywności, stwierdziła: „Przecież tu wszystko stanęło na głowie”.
„❌ Rzecznik Praw Dziecka w zemście na kobiecie doprowadziła do odebrania jej dzieci i jest oskarżana przez 20 swoich pracowników o mobbing i psychiczne wykańczanie.
❌ Rzecznik Praw Obywatelskich wzywała Brukselę do odebrania Polsce środków unijnych i wspierała nielegalny skok rządu na media publiczne.
❌ Minister edukacji obniża poziom nauczania dzieci i wciska im ideologiczną „dietę planetarną”.
❌ Minister aktywów państwowych pozwala, by z największej kopalni soli w Polsce próbowano zrobić śmietnik z niebezpiecznymi odpadami.
❌ Minister finansów do reszty rozwala finanse publiczne i zadłuża Polskę w rekordowym tempie.
❌ Lekarz-milioner z KO oskarżany jest o działanie na szkodę zdrowia pacjentów i fałszowanie dokumentacji, ale przez 3 miesiące nie został nawet przesłuchany” – czytamy we wpisie deputowanej do Parlamentu Europejskiego.
Źródło: dorzeczy.pl



