Ukraińscy weterani w Warszawie. Czarnek wywołał rząd Tuska do tablicy

0

„Ukraiński Korpus Weteranów otwiera placówkę w Warszawie! Kto na to pozwolił? Co wiedział rząd?” – napisał kandydat na premiera PiS Przemysław Czarnek na portalu X.

Już sama zapowiedź otwarcia w Warszawie zagranicznego ośrodka ukraińskiej organizacji „Korpus Weteranów” (Ветеранський Корпус) wywołała w Polsce falę pytań i niepokoju. Emocje budzi fakt, że organizacja jest ściśle związana z weteranami 3. Samodzielnej Brygady Szturmowej oraz dawnego pułku Azow – jednostek o skomplikowanej historii, kojarzonych z Andrijem Biłeckim.

reklama

Oficjalnie organizacja deklaruje charakter cywilny – ma skupiać się na reintegracji, pomocy psychologicznej i medycznej dla żołnierzy. Największą wątpliwość budzi jednak to, czy hub nie stanie się ukrytym punktem werbunkowym. Należy podkreślić: w świetle polskiego prawa prowadzenie naboru do obcych sił zbrojnych przez prywatne stowarzyszenia jest surowo zabronione.

Jedyną legalną formą rekrutacji obywateli Ukrainy w Polsce jest oficjalny państwowy projekt „Legionu Ukraińskiego” z centrum w Lublinie. Warszawska placówka nie ma prawa prowadzić jakichkolwiek działań o charakterze militarnym.

Pytania internautów dotyczą również źródeł utrzymania ośrodka. Brak transparentnej informacji o budżecie i formach finansowania warszawskiej filii stanowi pożywkę dla spekulacji. Choć takie organizacje zazwyczaj opierają się na crowdfundingu, wsparciu ukraińskiego biznesu oraz grantach, brak oficjalnych danych w tej kwestii budzi społeczną nieufność co do faktycznej skali i intencji działalności.

Źródło: wpolityce.pl

reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj