Arged KPR Ostrovia zaczęła mecz z Górnikiem Zabrze od stanu 3:6. W drugiej połowie prowadziła różnicą czterech bramek, ale i tak doszło do emocjonującej końcówki. – Nie ma co rozpamiętywać, jak zaczęliśmy, ale jak się skończył ten mecz – mówił Ksawery Gajek, autor 8 bramek.
reklama





