Szalony mecz w  Arenie Ostrów. BM Stal w Final Four ENBL! (foto)

0

1

Zdjęcie 1 z 14

To było istne koszykarskie szaleństwo. Obie drużyny bombardowały kosz rywala rzutami z dystansu, które wpadały wręcz na niebotycznej skuteczności. To jednak nie atakiem, a świetną defensywą w drugiej połowie BM Stal Ostrów wygrała z Eneą BC Zastalem Zielona Góra 101:80 i odrobiła trzy punkty straty z pierwszego meczu, dzięki czemu awansowała do turnieju finałowego European North Basketball League.

reklama

O tym, że trzy punkty straty z pierwszego meczu z Zielonej Góry, to żadna strata, przekonali się kibice już w 1 minucie pojedynku rewanżowego.  BM Stal prowadziła 5:0. Później było 9:2, 16:7, 18:13, a nawet 25:15 po trójce Ojarsa Silinsa. Wpadało dosłownie wszystko jednym i drugim. Stal w 8 minucie miała 5 celnych trójek na 6 prób. Kwartę zakończyła wynikiem 34:23. Zastal też po 10 minutach miał 5 celnych rzutów dystansowych, tyle tylko na 10 oddanych prób.

W 11 minucie po trójce Nemanji Djurisicia Stal wygrywała 37:23. Nieco ponad 2 minuty później było już tylko 39:24, po tym jak piąty raz z dystansu celnie trafił Bryce Alford, który miał w tym momencie na koncie już 17 punktów. Szaleństwo rzutowe trwało w najlepsze. Żołnierewicz zmniejszył w 14 minucie straty swojej drużyny do czterech punktów, a po trójce Adonisa Thomasa Stal ponownie prowadziła dziesięcioma „oczkami”.

Na to wszystko odpowiedział momentalnie Sebastian Kowalczyk, który trafił dwa razy z rzędu. Obojętny nie pozostał na to Skele. W 18 minucie BM Stal prowadziła 50:43, ale do szatni schodziła przy stanie 50:49, przegrywając w dwumeczu.

Zastal do przerwy miał niebotyczną wręcz liczbę celnych rzutów z dystansu 10/19. Stal legitymowała się ośmioma trafieniami na siedemnaście prób. Nie do zatrzymania był Alford, który podobnie jak w pierwszym spotkaniu w Zielonej Górze, grał swój własny mecz, mając do przerwy na koncie 19 punktów.

W trzeciej kwarcie Alford trafił szóstą i siódmą trójkę, ale później wystrzelał się, a tę odsłonę zakończył z faulem technicznym za kwestionowanie decyzji sędziowskich. BM Stal przycisnęła w defensywie i wygrywała 82:63. Duża w tym zasługa Mateusza Zębskiego, który dwoił i troił się w obronie i wyłuskał kilka ważnych piłek.

W 32 minucie po akcji Nemanji DW 32 minucie po akcji Nemanji Djurisicia BM Stal wygrywała już 88:63, a wynik końcowy na 101:80 ustalił rzutem z dystansu o tablicę Krzysztof Rozpędowski. Warto podkreślić świetny mecz Mateusza Zębskiego, który harował w obronie, a z niej zaliczył także kapitalny występ w ataku. Zdobył 13 punktów na stuprocentowej skuteczności, a do tego dołożył 7 zbiórek i 6 asyst. MVP meczu wybrano w ekipie Zastalu Bryce’a Alforda, a w Stali Aigarsa Skele, który do 17 punktów dołożył 12 asyst i 5 zbiórek.

BM Stal awansowała do turnieju finałowego, w którym wystąpią aż trzy polskie drużyny. Obok ostrowian będą to: King Szczecin i Polski Cukier Start Lublin, a także litewski BC Wolves.

BM Stal Ostrów Wielkopolski – Enea BC Zastal Zielona Góra 101:80 (34:23, 16:26, 31:14, 20:17)

BM Stal Ostrów: Djurisić 18, Skele 17, Garbacz 16, Silins 15, Zębski 13, Thomas 10, Kulig 9, Rozpędowski 3, Załucki 0, Siewruk 0.

Zastal: Alford 26, Kowalczyk 17, Żołnierewicz 15, Sz.Wójcik 7, Hadzibegowić 6, Pluta 4, Zecević 2, Kareem 2, Kutlesić 1, J.Wójcik 0.

reklama