W niedzielę drużyna Omegi Ostrów pokonała w CS Superlidze Szawer Leszno 85:73. Wygrana w derbach Wielkopolski mogła być jeszcze bardziej okazała, ale goście zdołali zniwelować rozmiary porażki w biegach nominowanych.

Szawer Leszno przyjechał do Ostrowa jako lider tabeli. Zawodnicy Omegi byli jednak bardzo zmotywowani po pechowej porażce na własnym torze z TSŻ-em Toruń. Drużyna startowała wtedy bez Bartosza Grabowskiego, który nabawił się kontuzji. Jego brak w składzie meczowym miał duży wpływ na końcowy rezultat.

reklama

Determinacja w szeregach gospodarzy była widoczna od pierwszego wyścigu. Ostrowianie powoli budowali przewagę. Im dłużej trwało spotkanie, tym wyraźniejsze było prowadzenie Omegi. Losy meczu rozstrzygnęły się już przed biegami nominowanymi. Wtedy miejscowi prowadzili aż 80:59. Ostatnie dwa wyścigi to jednak wygrane ekipy z Leszna. Dzięki temu goście zmniejszyli rozmiary porażki.

Zawodnicy Omegi mają powody do zadowolenia. W końcu wygrali derby, a to zawsze prestiżowa sprawa. Poza tym udało się pokonać rywala, który po dwóch zwycięstwach na własnym torze był na fali wznoszącej. Za tydzień 21 maja ostrowianie udadzą się do Żołędowa, gdzie zmierzą się z Mustangiem.

OS OMEGA INFORNET.EU OSTRÓW WLKP. – LKS SZAWER LESZNO 85:73

Fot. Facebook Omegi Ostrów

reklama