Piłkarze Ostrovii 1909 są już pewni awansu do IV ligi! W niedzielę biało – czerwoni zremisowali z Kanią Gostyń 2:2, ale Zawisza Łęka Opatowska przegrała wysoko w Krotoszynie. Dzięki temu ostrowianie mogli rozpocząć świętowanie na dwie kolejki przed końcem sezonu.

Ostrovia potrzebowała zwycięstwa z Kanią Gostyń, by być pewna awansu niezależnie od wyników, które padną na innych boiskach. Na pierwsze trafienie nie trzeba było czekać zbyt długo, bo już w 14. minucie gola zdobył Mikołaj Marciniak, któremu asystował Mateusz Rachwalski. Przed przerwą gospodarze zdołali jednak wyrównać.

reklama

Warto podkreślić, że ostrowianie byli i tak w znakomitym położeniu, bo druga w tabeli Zawisza Łękowa Opatowska przegrywała wysoko w Krotoszynie. To oznaczało awans Ostrovii.

Podopieczni trenera Piotra Kontanciaka nie zamierzali jednak oglądać się na rywali i 60. minucie wyszli znowu na prowadzenie. Tym razem bramkarza ekipy z Gostynia pokonał Tomasz Kowalski. Radość ostrowian nie trwała jednak zbyt długo, bo kilka minut później później gospodarze kolejny raz doprowadzili do remisu

Ostatecznie więcej goli nie padło. Mecz w Gostyniu zakończył się podziałem punktów i Ostrovia mogła świętować awans, bo Astra pokonała w Krotoszynie Zawiszę aż 5:1.

reklama