W weekend odbyły się Mistrzostwa Polski U23 we Włocławku, w których wzięli udział przedstawiciele KS Stal LA. Tym razem ostrowianie wracali do domu z poczuciem niedosytu. Marcin Karolewski w bardzo w silnie obsadzonym biegu na 200 metrów był o krok od zdobycia medalu. Ostatecznie do sukcesu zabrakło mu zaledwie… dwóch tysięcznych sekundy.

Karolewski uzyskał bardzo dobry czas 21,28s. O miejsce na najniższym stopniu podium walczył z Adamem Łukomskim. Warto dodać, że bieg odbywał się w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych. – Szczególnie na łuku wszyscy zawodnicy mieli przysłowiowy huragan w twarz – mówi nam Michał Walczak, trener KS Stal LA.

reklama

Poza tym ostrowianie rywalizowali w sztafecie 4×100 metrów, w której nie byli zaliczani do faworytów. Niespodzianka była jednak naprawdę blisko. Ekipa w składzie Damian Drozdowski, Marcin Karolewski, Cyprian Adamcio i Kamil Kryś zaprezentowała się bardzo dobrze. Ostatecznie z czasem 42,55s zajęła wysokie czwarte miejsce. – Niestety, podczas tego biegu mieliśmy też dużego pecha. Cyprian Adamcio na swojej zmianie doznał dość poważnej kontuzji mięśnia dwugłowego. W związku z tym prysły nasze nadzieje na miejsce medalowe w sztafecie 4×400 metrów. Na pewno czujemy z tego powodu niedosyt – przyznaje trener Walczak.

Warto jednak podkreślić, że ostrowianie zdecydowali się na gest, który na pewno wzbudził ogromny szacunek u ich rywali. – Należy pamiętać, że system punktacji we współzawodnictwie sportowym jest tak skonstruowany, że ostatni zespół nie zdobywa żadnych punktów. W związku z tym postąpiliśmy w myśl zasady fair – play i mimo wszystko wzięliśmy udział w rywalizacji sztafetowej. To sprawiło, że punkty zdobyła ekipa Herkulesa Sulejkówek – podsumowuje Michał Walczak.

Fot. Facebook KS Stal LA



reklama