Doskonały występ speedrowerzystów Omegi podczas Mistrzostw Polski. Ostrowianie wrócili z Wrocławia z dwoma złotymi i jednym srebrnym medalem. To wielki sukces, który jest też znakomitym prognostykiem przed decydującą częścią sezonu w CS Superlidze.
We Wrocławiu złote medale zdobyli Paweł Szkudlarek i Wojciech Małecki. Ten pierwszy stanął na najwyższym stopniu podium w kategorii juniorów, a drugi młodzieżowców. Srebro w kategorii Open wywalczył natomiast Bartosz Grabowski.
–Przed imprezą nie nastawiałem się na żaden wynik, bo zawsze wolę się pozytywnie zaskoczyć niż srogo rozczarować. Na pewno liczyłem jednak, że nasi zawodnicy odegrają pierwszoplanowe role i wywalczą krążek z najcenniejszego kruszcu. Jesteśmy z nich naprawdę zadowoleni. Nawet z tych, którzy nie stanęli na podium, a byli tego bardzo blisko. Każdy z nich walczył do samego końca i dał z siebie wszystko. Gratulacje nalezą się wszystkim – mówi Przemysław Domagała, prezes Omegi.
Medale ostrowskich zawodników nie były zaskoczeniem, bo każdy z nich jest w tym roku w bardzo dobrej formie. We Wrocławiu z dobrej strony zaprezentowali się zresztą nie tylko oni. Na uwagę zasługuje też ambitna postawa Igora Domagały. – W tym sezonie ciągnęły się za nim różne problemy, więc na mistrzostwa jechaliśmy z lekkim drżeniem serca. Na szczęście poszło to w dobrym kierunku. Igor zaprezentował się z bardzo fajnej strony. Najbardziej szkoda mi natomiast Dawida Lisa, bo nie udało mu się zakręcić w okolicach podium. Na szczęście ma jeszcze rok juniora, więc może zawalczyć także w przyszłym roku – podkreśla prezes Omegi.
Wyniki ostrowian z ostatniego weekendu to także świetna wiadomość przed zmaganiami w CS Superlidze, które wkraczają w decydującą fazę. Ostatnio mieliśmy dłuższą przerwę w rozgrywkach ze względu na odwołanie, które złożył klub z Leszna.
-Wszystko już się wyjaśniło. W minioną niedzielę podczas walnego zgromadzenia zapadły ostateczne decyzje w sprawie odwołania, które złożył klub w Leszna. To oznacza, że ruszamy już w niedzielę. Będziemy mierzyć się na własnym torze z Szawerem Leszno. W przypadku wygranej zagwarantujemy sobie tytuł Drużynowego Wicemistrza Polski, ale na pewno nie będziemy chcieli na tym poprzestać. Jeśli zwyciężymy, to będziemy walczyć o wszystko, bo może zdarzyć się jeszcze tak, że kwestia złotego medalu rozstrzygnie się dopiero w Toruniu. Jest zatem o co jechać – przyznaje Przemysław Domagała.
Ostrowianie wierzą, że mogą pokonać ekipę z Leszna. Klub zdaje sobie sprawę z wagi tego pojedynku, ale nie planuje żadnych szczególnych przygotowań. Sytuacja drużyny jest bardzo dobra, więc wszyscy wolą podejść do tematu ze spokojem- – Szczególnych przygotowań nie będzie. Treningi będą odbywać się normalnie, czyli trzy razy w tygodniu. Wiadomo, że chłopacy pracują, a poza tym mamy zawodników spoza Ostrowa. Podchodzimy do najbliższej konfrontacji maksymalnie skoncentrowani. Na pewno nie będzie nerwowych ruchów, bo nasza sytuacja jest dobra. Mamy cztery spotkania, by zapewnić sobie minimum tytuł wicemistrza kraju. Wierzymy, że tego dokonamy – podsumowuje prezes Omegi.
Fot. Facebook Omegi Ostrów






